Jaki jest pani pomysł na Rzeszów i czym różni się on od tego, który miał Tadeusz Ferenc?
Mój pomysł zakłada wykorzystanie momentu, w którym Rzeszów jest stolicą dużego województwa i odgrywać będzie coraz ważniejszą rolę na styku komunikacyjnym dwóch głównych szlaków. Tutaj bowiem krzyżuje się szlak Via Carpatia – północ–południe – z autostradą A4 – wschód–zachód. Jeśli Rzeszów nie wykorzysta tego momentu, tak ważnego w dziejach nie tylko miasta, ale w ogóle całego regionu, to utraci status miasta ważnego dla południowo-wschodniej Polski.