Reklama
Rozwiń
Reklama

Senator z PiS: Wstrzymałem się. Co mi pozostało

Zagłosowałem tak, jak uważałem, zgodnie z przekonaniem, sumieniem - tak senator PiS Andrzej Pająk tłumaczy, dlaczego nie oddał głosu na kandydatkę Prawa i Sprawiedliwości na RPO, Lidię Staroń.

Publikacja: 18.06.2021 18:46

Senator z PiS: Wstrzymałem się. Co mi pozostało

Foto: PAP, Rafał Guz

amk

Pająk był jednym z dwóch senatorów partii rządzącej, którzy wstrzymali się od głosu podczas dzisiejszego głosowania nad zaaprobowaną przez Sejm kandydatką na następcę Adama Bodnara.

Lidia Staroń przepadła w Senacie, jej kandydaturę poparło 45 z 47 głosujących senatorów. Wstrzymało się od głosu dwoje - Dorota Czudowska i Andrzej Pająk  Janina Sagatowska nie głosowała.

Przeciwko Staroń zagłosowało 51 senatorów.

Andrzej Pająk, pytany, dlaczego nie poparł kandydatki wystawionej przez swoją macierzystą partię, wyjaśnił, że była to reakcja na wstrzymanie się Lidii Staroń od głosowania na Bartłomieja Wróblewskiego - poprzedniego kandydata PiS, który także przepadł w Senacie.

Senator uważa, że Bartłomiej Wróblewski był "bardzo dobrym kandydatem, przygotowanym merytorycznie prawnikiem", a Lidia Staroń jest "troszeczkę niżej", jeśli chodzi o przygotowanie do pełnienia funkcji RPO.

Reklama
Reklama

- To co mi pozostało? Przynajmniej się wstrzymać - wyjaśnił.

Andrzej Pająk nie widzi powodu, aby w związku z tą decyzją partia miałaby przeprowadzać z nim rozmowy "dyscyplinujące". - Zagłosowałem tak, jak uważałem, zgodnie z przekonaniem i sumieniem - odpowiedział.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Weteran kampanii wyborczych Kaczyńskiego: PiS musi przestać być „pipi prawicą”
Polityka
Najbliższy współpracownik Szymona Hołowni zrezygnował z członkostwa w Polsce 2050
Polityka
Czy PiS bierze pod uwagę sojusz z partią Brauna? Zdecydowane stanowisko Jarosława Kaczyńskiego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama