Reklama

Karczewski po decyzji Sądu Najwyższego: To jest bunt, niestosowanie się do prawa

- Nie ma takiej możliwości, żeby zawiesić, zamrozić czy nie wprowadzać w życie jakichś przepisów, które uchwalił parlament. To, co ogłosił Sąd Najwyższy, jest zdumiewające - stwierdził marszałek Senatu Stanisław Karczewski, komentując zawieszenie przez Sąd Najwyższy części przepisów ustawy dotyczącej SN i skierowanie w ich sprawie pytania do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Aktualizacja: 03.08.2018 11:28 Publikacja: 03.08.2018 09:27

Karczewski po decyzji Sądu Najwyższego: To jest bunt, niestosowanie się do prawa

Foto: Fotorzepa/ Marian Zubrzycki

qm

Sąd Najwyższy w czwartek zawiesił obowiązywanie niektórych przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym (dotyczących przechodzenia sędziów w stan spoczynku) i skierował pytanie w ich sprawie do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Michał Laskowski, rzecznik SN, wyjaśniał, że pytania Sądu Najwyższego do TSUE dotyczą "14 sędziów przeniesionych ustawą w stan spoczynku" (wśród nich znajduje się m.in. I prezes SN Małgorzata Gersdorf). Sąd Najwyższy zwrócił się do TSUE w ramach tzw. pytań prejudycjalnych. Kancelaria Prezydenta wydała już oświadczenie, w którym ocenia działania SN jako "bezskuteczne".

Przeczytaj: Rzecznik SN: Przejście sędziów w stan spoczynku zawieszone

- Nie ma żadnych, ale to żadnych podstaw prawnych do tego, aby takie środki zastosować. Nie ma takiej możliwości, żeby zawiesić, zamrozić czy nie wprowadzać w życie jakichś przepisów, które uchwalił parlament - powiedział w rozmowie z Telewizją Trwam marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

- To, co ogłosił Sąd Najwyższy, jest zdumiewające. Trudno określić jednym słowem tę sytuację. Jest to bunt Sądu Najwyższego, niestosowanie się do prawa. A to właśnie sędziowie powinni respektować prawo, powinni być dla nas wzorem w respektowaniu prawa. Przecież opieramy się na ich decyzjach - dodał polityk PiS.

Reklama
Reklama

Marszałek dodał, że "jeśli dojdzie do pewnego sporu przed Trybunałem Sprawiedliwości UE, to Polska jest gotowa, aby bronić skutecznie swoich racji".

Stanisław Karczewski ocenił, że jeśli Sąd Najwyższy miał jakieś wątpliwości w kwestii przepisów ustawy o SN, to powinien zwrócić się do Trybunały Kontytucyjnego. - Jest dwuinstancyjność orzekania, jeśli mają takie wątpliwości. Jest Trybunał Konstytucyjny, a to jedyna instytucja w Polsce, która może tego typu spory rozstrzygać. Po to jest powołany i powinien takie kwestie rozstrzygnąć. Sędziowie powinni zgłosić się właśnie do Trybunału Konstytucyjnego z prośbą o orzeczenie, czy dane przepisy są zgodne z literą prawa, czy nie - mówił.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Polityka
Prawie 40 proc. Polaków wierzy w rozłam w PiS. Czy Mateusz Morawiecki odejdzie?
Polityka
Konwencja programowa PiS w Stalowej Woli otwarta przemówieniem Mariusza Błaszczaka. Michał Dworczyk wykluczony
Polityka
Czego się spodziewać po Radzie Przyszłości Donalda Tuska? „Rzeczpospolita” zapytała ekspertów
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama