fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo drogowe

Fotoradary: gminy chcą zarabiać na kierowcach

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Samorządowcy bronią możliwości zarabiania na kierowcach. Senatorowie idą im na rękę.

Gdy w połowie lipca Sejm odebrał strażom gminnym możliwość korzystania z fotoradarów (i stacjonarnych, i przenośnych), samorządy postanowiły zawalczyć o utrzymanie urządzeń rejestrujących w Senacie.

Podczas posiedzenia Komisji Samorządu włodarze kilku gmin przekonywali w tym tygodniu, że odebranie im fotoradarów odbije się na bezpieczeństwie.

Leszek Kuliński, wójt pomorskiej gminy Kobylnica, przywoływał dane, które miały przekonać senatorów, że kontrola gminnych straży przynosi efekty. Kierowcy jeżdżą z roku na rok wolniej. Dowód? W pomorskim Człuchowie w 2013 r. średnia prędkość wynosiła 19 km/h, a w pierwszym półroczu 2015 r. 18 km/h. Podobny spadek zanotowano w Kobylnicy.

W związku z tym, przekonywali samorządowcy, spada też liczba mandatów.

Podczas posiedzenia komisji kilkakrotnie padał wniosek o odrzucenie ustawy uchwalonej przez Sejm. Nie zyskał akceptacji.

Senatorowie przyjęli jednak dwie korzystne dla gmin poprawki. Po pierwsze, zgodzili się, by straży gminnej przywrócić prawo do korzystania z fotoradarów stacjonarnych, w tym rejestrujących przejazd na czerwonym świetle (w samej Warszawie jest ich kilka). Po drugie, nieściągnięte do końca roku mandaty (ustawa ma wejść w życie 1 stycznia) nie przepadną. Stałoby się tak w wyniku luki w przepisach uchwalonych przez Sejm. Poprawka tę lukę zamyka.

Głosowanie w Senacie już w przyszłym tygodniu. Potem ustawa wróci do Sejmu.

Kilka dni temu za odebraniem straży miejskiej i gminnej wszystkich fotoradarów głosowało 404 posłów ze wszystkich klubów. Przeciw było 18. Jedna osoba wstrzymała się od głosu. Jak będzie teraz? – Trudno to przewidzieć – przyznaje Maciej Banaszak poseł SLD, którego projekt uchwalono.

Wielu posłów nie przekonują słowa samorządowców o trosce o bezpieczeństwo na drodze. Twierdzą, że chodzi jedynie o pieniądze. Dla wielu gmin przychody z fotoradarów to spory zastrzyk pieniędzy.

Może się jednak okazać, że nawet jeśli Sejm przywróci strażom gminnym możliwość korzystania ze stacjonarnych fotoradarów, samorządy nic na tym nie zyskają. Banaszak się odgraża, że posłowie mogą wówczas zaproponować, by pieniądze z mandatów trafiały do Krajowego Funduszu Drogowego (zostałyby wykorzystane na poprawę infrastruktury drogowej), a nie do gminnych budżetów.

I choć samorządowcy deklarują, że zależy im głównie na bezpieczeństwie kierowców, z góry mówią, że byliby przeciw takiemu rozwiązaniu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA