fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Sondaż: Piotrowicz powinien odejść

Stanisław Piotrowicz
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Choć PiS obroniło posła Stanisława Piotrowicza jako szefa sejmowej Komisji Sprawiedliwości, to jednak Polacy nie widzą go w tej roli. Aż 45 proc. badanych przez IBRiS uważa, że poseł powinien zrezygnować.

Pochodzący z Podkarpacia poseł Piotrowicz to twarz PiS w walce o Trybunał Konstytucyjny. Od ponad roku opozycja wytyka mu, że w czasach PRL był prokuratorem i aktywnym działaczem PZPR.

Piotrowicz odpierał te zarzuty, twierdząc, że pełniąc funkcję prokuratora, pomagał ówczesnym działaczom podziemia antykomunistycznego. Jednym z tych, którym miał pomóc, jest Antoni Pikul, aresztowany w stanie wojennym działacz Solidarności. Piotrowicz zapewniał, że aktu oskarżenia w jego sprawie nie podpisywał, ale prowadził działania zmierzające do umorzenia sprawy. Dziennikarze dotarli jednak do akt sprawy i okazało się, że podpis Piotrowicza pod dokumentem jest. Sam Pikul przed kamerami mówił: „Piotrowicz nigdy mi nie pomagał".

Ostatecznie poseł PiS przyznał, że podpisał akt oskarżenia, bo go do tego zmuszono. Jednak gdy sąd sprawę Pikula zwrócił prokuraturze, odmówił sporządzenia kolejnego aktu. Rzeczywiście powstał on w prokuraturze wojskowej i przed sądem oskarżał Pikula inny prokurator. Ostatecznie sprawę obecnego wiceburmistrza Jasła umorzono.

– To jest kompromitacja, która będzie wspominana przez lata, że w polskim parlamencie mogło dojść do takiej sytuacji, że była taka partia kiedyś, która wybrała taką osobę, z takim życiorysem do tak ważnych spraw jak akcja zniszczenia niezależności Trybunału Konstytucyjnego. Tego, jestem przekonany, Polacy PiS-owi i prezesowi Kaczyńskiemu nie wybaczą – komentował Grzegorz Schetyna, lider PO.

Platforma złożyła wniosek do Komisji Etyki Poselskiej o ukaranie Piotrowicza za „kłamliwe" wypowiedzi posła PiS z mównicy sejmowej, dotyczące jego pracy. Z kolei Nowoczesna zażądała odwołania posła z funkcji szefa sejmowej komisji sprawiedliwości. Ostatecznie oba wnioski przepadły. PiS udało się posła obronić i zachował swoją funkcję.

Polacy są jednak innego zdania. Aż 45 proc. badanych przez IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej" jest zdania, że Piotrowicz nie powinien być dalej szefem komisji sprawiedliwości. Odmienne zdanie ma na ten temat tylko 12 proc. respondentów. Z kolei 27 proc. twierdzi, że posła Piotrowicza w ogóle nie zna. Murem za posłem PiS stoją wyborcy tej partii. 38 proc. z nich uważa, że powinien on stać na czele komisji. Tylko 14 proc. ma odmienne zdanie. W kontrze do nich są osoby popierające Prawicę RP, która miała wspólne z PiS listy w wyborach. 100 proc. elektoratu tej partii uważa, że Piotrowicz powinien odejść.

Podobnie twierdzą wyborcy PO, Nowoczesnej oraz SLD. Aż 75 proc. elektoratu tych partii jest zdania, że Piotrowicz nie powinien pełnić swojej funkcji. Posła PiS nie bronią także wyborcy Kukiz'15 – 67 proc. uważa, że powinien złożyć rezygnację.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA