fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

PiS uderza w prezesa NIK

Krzysztof Kwiatkowski
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Partia rządząca chce umożliwić pozbawienie immunitetu prezesa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego. Ma posłużyć temu projekt, który właśnie złożyła w Sejmie.

Kwiatkowskiemu prokuratura zamierza przedstawić cztery zarzuty. Ma to związek z aferą z udziałem byłego posła PSL Jana Burego. Chodzi o ustawianie konkursów na stanowiska kierownicze w NIK. m.in. w Rzeszowie, gdzie wicedyrektorem delegatury został były asystent Burego Paweł Adamski.

Przed wyborami Kwiatkowski zapowiedział, że sam zrzeknie się immunitetu. Problem w tym, że zdaniem wielu prawników nie byłoby to zrzeczenie skuteczne. Powód? O tym, że prezes NIK sam może pozbawić się immunitetu, nie wspomina Konstytucja. Taką możliwość daje tylko posłom i senatorom.

W ubiegłej kadencji pojawiły się też wątpliwości, w jakim trybie rozpatrywać w Sejmie wniosek prokuratury o pozbawienie immunitetu Krzysztofa Kwiatkowskiego. Te wątpliwości rozwiewa projekt ustawy PiS. Do laski marszałkowskiej wpłynął w ubiegły czwartek.

Nowa ustawa przewiduje, że ważną rolę w pozbawieniu immunitetu będzie odgrywał minister sprawiedliwości. W Sejmie wniosek będzie rozpatrywać Komisja Regulaminowa i Spraw Poselskich, a później nad pozbawieniem immunitetu będzie głosował Sejm.

Posłowie PiS nieoficjalnie przyznają „Rz", że projekt został złożony już teraz, by umożliwić postawienie zarzutów Krzysztofowi Kwiatkowskiego. Jednak przy okazji autorzy projektu chcą zmienić kilka innych ustaw, dotyczących m.in. prezesa IPN, rzecznika praw obywatelskich i generalnego inspektora ochrony danych osobowych.

Tym osobom, w przypadku ewentualnych zarzutów prokuratorskich, byłoby równie trudno uchylić immunitet, jak w przypadku Kwiatkowskiego. Projekt zakłada stosowanie w ich przypadku identycznej procedury, jak w odniesieniu do prezesa NIK.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA