Reklama

Niemcy ratują NATO. Polska pomoże

Dwa tygodnie przed szczytem przywódców sojuszu w Londynie Berlin szuka krajów, które obronią pakt przed atakami prezydenta Macrona. Warszawa zgłosiła się jako pierwsza.
Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg (w środku) MSZ Francji Jean-Yves Le Drian (po lewej) i MSZ

Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg (w środku) MSZ Francji Jean-Yves Le Drian (po lewej) i MSZ Niemiec Heiko Maas (z prawej)

Foto: KENZO TRIBOUILLARD

Na początku listopada w wywiadzie dla tygodnika „The Economist" francuski przywódca ogłosił, że NATO znalazło się w stanie „śmierci klinicznej". Jego zdaniem przyszedł czas, aby budować niezależną, europejską armię, bo na Ameryce Donalda Trumpa polegać już nie można.

Niemcy, najbliższy sojusznik Francji w Unii, uznały, że tym razem nie da się uniknąć otwartego starcia z Emmanuelem Macronem. Stawką jest bezpieczeństwo Republiki Federalnej i całej zachodniej Europy. W środę szef niemieckiej dyplomacji Heiko Maas powiedział „Rzeczpospolitej": „Jest jasne, że Ameryka pozostaje naszym najważniejszym sojusznikiem". Tego samego dnia na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych NATO w Brukseli zaproponował powołanie grupy roboczej, która opracuje nową strategię sojuszu. I zepchnął Francuzów do defensywy.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama