Reklama

Chaos z immunitetem Mariana Banasia

Krótki czas na obronę, brak podpisu prokuratora generalnego pod wnioskiem i dostępu do akt prokuratury – to zarzuty szefa NIK wobec PiS i CBA.
Marian Banaś nie tłumaczył się z zarzutów prokuratury, za szefa NIK robił to mec. Marek Małecki

Marian Banaś nie tłumaczył się z zarzutów prokuratury, za szefa NIK robił to mec. Marek Małecki

Foto: PAP/ Rafał Guz

Brak podpisu prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry zatrzymał procedowanie nad uchyleniem immunitetu Marianowi Banasiowi. Wniosek białostockiej prokuratury 11 dni temu skierował do Sejmu nie minister Ziobro, ale prokurator krajowy Bogdan Święczkowski, co może być deliktem prawnym. Zdaniem prof. Marka Chmaja, pełnomocnika Mariana Banasia, wniosek podpisała „osoba nieupoważniona", gdyż nie posiadała „stosowanego upoważnienia w formie zarządzenia". Podobne argumenty podnosiła opozycja.

Przewodniczący komisji Kazimierz Smoliński (PiS) próbował bronić wnioski, podkreślając, że Biuro Legislacyjne Sejmu i Biuro Analiz Sejmowych sprawdzało poprawność prokuratorskiego wniosku, uznając, że „wniosek jest kompletny i podlega rozpoznaniu".

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama