Reklama
Rozwiń
Reklama

Podejrzana przesyłka do prezydenta Tunezji. Trwa śledztwo

Do kancelarii prezydenta Tunezji mógł dotrzeć list zawierający truciznę. Dwóch pracowników skarżyło się na dolegliwości, jeden trafił do szpitala.

Publikacja: 28.01.2021 18:55

Podejrzana przesyłka do prezydenta Tunezji. Trwa śledztwo

Foto: AFP

zew

Szef biura prezydenta Tunezji skarżył się na ból głowy i tymczasową utratę wzroku po tym, jak otworzył podejrzaną kopertę. O incydencie, do którego doszło w poniedziałek, kancelaria prezydenta poinformowała w czwartek.

Kierownik biura został przewieziony do wojskowego szpitala.

Kancelaria oświadczyła, że inny pracownik - po tym jak koperta została otworzona - skarżył się na ból głowy.

Doniesienia, że do prezydenta Kaisa Saieda wysłano list, który mógł zawierać truciznę, pojawiły się w mediach społecznościowych w środę.

Kancelaria zapewniła w czwartek, że prezydent cieszy się dobrym zdrowiem. W komunikacie dodano, że wcześniej nie komentowano doniesień o podejrzanej przesyłce, by nie wywoływać paniki.

Reklama
Reklama

Powołując się na źródło w kancelarii agencja Reutera przekazała, że list dotarł do biura Saieda i że trwa dochodzenie w tej sprawie.

Polityka
Ziobro i Romanowski wrócą do Polski? Twarda deklaracja lidera węgierskiej opozycji
Polityka
W Korei Północnej powstała ulica dla rodzin żołnierzy poległych w walce z Ukraińcami
Polityka
Krucha republikańska większość w amerykańskim Kongresie
Polityka
Do czego zobowiązały się państwa członkowskie Rady Pokoju? Jest nowy wpis Donalda Trumpa
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama