Reklama

Starcie o majowe wybory. W PiS rośnie zaniepokojenie

Powszechne głosowanie korespondencyjne stało się punktem zapalnym w obozie władzy.
Weto wobec scenariusza głosowania korespondencyjnego wyraziło Porozumienie (Na zdj. Jarosław Gowin z

Weto wobec scenariusza głosowania korespondencyjnego wyraziło Porozumienie (Na zdj. Jarosław Gowin z Jarosławem Kaczyńskim).

Foto: Jacek Dominski/REPORTER

W szeregach Zjednoczonej Prawicy rośnie napięcie na tle daty wyborów prezydenckich. Prezes PiS Jarosław Kaczyński i najbliżsi mu politycy z Nowogrodzkiej są zdeterminowani, by wybory przeprowadzić w maju. Na stole leżały dwa scenariusze, które mają to umożliwić. Pojawiły się w ciągu ostatnich kilkunastu godzin. Jeden z nich to taka zmiana kodeksu wyborczego, by umożliwić powszechne głosowanie korespondencyjne.

Drugi to umożliwienie organizacji głosowania z pominięciem samorządów, które stawiają zdecydowany opór. O tym oporze „Rzeczpospolita” pisała już w piątek. Jak jednak wynika z naszych źródeł, na Nowogrodzkiej zdecydowane weto wobec scenariusza głosowania korespondencyjnego wyraziło Porozumienie Jarosława Gowina. Ugrupowanie wicepremiera ma 18 posłów, co w teorii pozwala blokować zmianę. – W poprzedniej takiej sytuacji, gdy Gowin się postawił, przy trzydziestokrotności składek na ZUS, do głosowania „na siłę” nie doszło, chociaż wtedy była możliwość rozmów z Lewicą – zauważa nasz rozmówca z PiS. Temperatura rozmów w ostatnich kilkunastu godzinach zdecydowanie wzrosła.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama