fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Netanjahu jak Trump. Totalna walka o przetrwanie

AFP
Trudne czasy dla Izraela. Życie polityczne kraju przez długie miesiące będzie się toczyć w rytmie bitwy premiera z „puczystami”.

Ważni politycy trafiali już w Izraelu do więzienia. Ale nie urzędujący premier. Beniamin Netanjahu zrobi wszystko, by nie być pierwszym.

Prokurator generalny postawił mu w czwartek oficjalnie trzy zarzuty korupcyjne. Wiadomo było, że kiedyś je postawi, ale uczynił to w momencie, w którym tworzenie jakiejkolwiek koalicji rządowej stanęło pod wielkim znakiem zapytania i zapowiadają się kolejne przyśpieszone wybory. Kariera najdłużej urzędującego premiera Izraelu wydawała się kończyć, nie udało mu się zebrać większości w Knesecie.

- Netanjahu będzie czekał na nowy parlament, bo uważa, że do czasu kolejnych wyborów nie będzie mógł być sądzony, liczy na cud, że nowa większość w Knesecie zapewni mu immunitet. On ma czas i gra na czas - mówi rp.pl Uri Huppert, adwokat i lewicujący publicysta.

Po usłyszeniu zarzutów prokuratora generalnego Netanjahu wystąpił z płomiennym oskarżeniem „niedemokratycznych” sił, które atakują jego prawdziwego demokratę. - Broni się, atakując system - podkreśla Uri Huppert.

Premier chce się zabrać za kontrolowanie tych, którzy dopuszczają się takich ataków, a nie pochodzą z wyborów. Swojego głównego teraz wroga prokuratora generalnego Awichaja Mendelblita, który ogłaszając „z ciężkim sercem” decyzję, mówił, że nikt nie stoi ponad prawem, mianował sam Beniamin Netanjahu.

- Jestem zaniepokojony, nie wiadomo, jak długo to się będzie ciągnęło. W zasadzie Netanjahu może brać udział w wyborach, jeżeli nie ma decyzji sądu, a zanim zapadnie, upłyną lata. Jest jednak prawna szara strefa i z niej może skorzystać prokurator generalny, pewnie powie o tym już w niedzielę. Netanjahu jest teraz bowiem szefem rządu przejściowego, prokurator może się upierać, że zasady dotyczą normalnie urzędującego gabinetu - mówi rp.pl prof. Szmuel Sandler, politolog z Centrum Studiów Strategicznych Begin-Sadat.

Czy 70-letni Netanjahu trafi do więzienia? Bo za postawione mu zarzutu grozi kara wieloletniego pozbawienia wolności?

- Walczy, by nie dotrzeć nawet do drzwi sądu. Będzie się starał o immunitet, potem wymyśli coś innego - uważa Uri Huppert. I dodaje, że politycznego chaosu Izrael może uniknąć, jeżeli dojdzie do podziału w partii premiera - Likudzie i na przykład około 20 posłów (partia ma ich 32 w 120-mandatowym Knesecie) dogada się z Bennym Gantzem, liderem drugiego dużego ugrupowania Niebiesko-Biali.

- To wielkie pytanie, co zrobi jego partia. Część może uznać, że ważniejsza jest przyszłość Likudu niż Netanjahu. Na stworzenie nowej koalicji pozostało jeszcze trzy tygodnie - mówi prof. Sandler.

Mandelblit postawił oficjalnie w czwartek zarzuty korupcji, oszustw i nadużycia zaufania. Sprawy, którymi od dawna zajmuje się prokuratura, oznaczone są numerami 1000, 2000 i 3000.

Najpoważniejsza jest ostatnia. Netanjahu miał wspierać prawo korzystne dla biznesmena z branży telekomunikacyjnej, a w zamian za to należący do biznesmena portal miał publikować teksty pozytywne dla premiera, który nie jest ulubieńcem większości mediów. Pierwsza dotyczy przyjmowania drogich prezentów, w tym cygar i szampana rose (taki lubi żona premiera Sara), od faworyzowanego politycznie przedsiębiorcy.

Benjamin Netanjahu broniąc się przed „systemem” używa podobnych argumentów jak Donald Trump. Obaj widzą się jako ofiary „polowań na czarownice”. I obaj się wspierają. Netanjahu w polityce zagranicznej całkowicie postawił na Trumpa i amerykańskich republikanów. Uzyskał zerwanie przez prezydenta USA porozumienia nuklearnego z Iranem i uznanie okupowanych Wzgórz Golan za część Izraela.

W Stanach Zjednoczonych podobieństwa problemów Netajahu i Trumpa dostrzegają i zwolennicy, i przeciwnicy amerykańskiego prezydenta. - Nie cofną się przed niczym, by się wzbogacić i utrzymać u władzy - skomentowała gwiazda demokratów Elizabeth Warren.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA