Reklama

"Paranoja Netanjahu". Politycy Likudu podpisują lojalkę

Izraelska opozycja kpi z "paranoi" premiera Izraela Benjamina Netanjahu, po tym jak politycy Likudu, partii obecnego premiera, podpisali zobowiązanie do nie podejmowania działań zmierzających do obalenia szefa rządu.

Aktualizacja: 05.08.2019 08:57 Publikacja: 05.08.2019 08:41

"Paranoja Netanjahu". Politycy Likudu podpisują lojalkę

Foto: AFP

arb

Rządzący krajem Likud poinformował, że 40 kandydatów tej partii w wyborach do Knesetu, które odbędą się 17 września, podpisało zobowiązanie jednoznacznego poparcia dla premiera Benjamina Netanjahu. Politycy Likudu oświadczyli w nim, że nie chcą doprowadzić do zmiany w fotelu premiera po wyborach.

Projekt zobowiązania lojalności przygotował parlamentarzysta Likudu David Bitan, po tym jak były minister obrony Izraela, Awigdor Lieberman, dziś jeden z rywali Netanjahu na prawicy oświadczył, że po wyborach może zwrócić się z propozycją stworzenia rządu do innego członka Likudu, jeśli Netanjahu odrzuci jego plan stworzenia rządu jedności narodowej.

"My, kandydaci Likudu do 22 Knesetu podkreślamy, że nie będziemy słuchać dyktatu innej partii. Niezależnie od wyników wyborów, premier i przewodniczący Likudu Benjamin Netanjahu jest jedynym kandydatem Likudu na premiera - i nie będzie innego kandydata" - głosi oświadczenie podpisane przez kandydatów Likudu do Knesetu zajmujących na liście wyborczej miejsca od 2 do 40 (numerem jeden jest sam premier).

"Dziękuję członkom Likudu za jednoznaczne poparcie dla mnie. Likud jest bardziej zjednoczony niż kiedykolwiek" - odparł Netanjahu.

Bitan, który wcześniej ostrzegł, że partia wyrzuci członków, którzy nie podpiszą zobowiązania stwierdził, że jest to odpowiedź na działania opozycyjnych partii Niebiesko-Biali i Nasz Dom Izrael Liebermana

Reklama
Reklama

Lieberman, którego Nasz Dom Izrael według sondaży będzie języczkiem u wagi przy zawieraniu przyszłej koalicji rządzącej w Izraelu przedstawił wcześniej scenariusz, w którym może dojść do powstania rządu z udziałem Likudu, na czele którego nie stanie Netanjahu. Lieberman proponuje budowę rządu jedności narodowej przez Niebiesko-Białych, Nasz Dom Izrael i Likud.

Lieberman sugerował, że premierem może zostać przewodniczący Knesetu Juli-Jo’el Edelstein. Edelstein wykluczył jednak publicznie taką możliwość.

Jednocześnie numer dwa w partii Niebiesko-Biali, Jair Lapid przyznał, że jego partia prowadzi rozmowy z członkami Likudu o następcy Netanjahu.

Likud w odpowiedzi wydał oświadczenie, że "spisek, którego celem było zastąpienie Netanjahu po wyborach został udaremniony".

Tymczasem przewodniczący Partii Pracy, Amir Perec napisał na Twitterze, że "paranoja Netanjahu przekroczyła wszelkie granice". Dodał, że Likud stał się partią jednego polityka.

Były premier Ehud Barak nazwał polityków Likudu "marionetkami Netanjahu".

Polityka
Sondaż: Większość Węgrów uważa, że Viktor Orbán powinien odejść
Polityka
„Polska jest dla nas wzorem”. Liderka wolnej Białorusi przeprowadza się z Wilna do Warszawy
Polityka
Donald Trump uratował premier Danii przed utratą władzy? Odbicie w sondażach
Polityka
Minnesota: Nowe rozkazy dla funkcjonariuszy ICE. „Nie dyskutujcie, nikogo nie przekonacie”
Polityka
W Szwecji biologiczne kobiety nie będą dzieliły celi z biologicznymi mężczyznami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama