fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

MSW Litwy dla Polaków? To nie takie pewne

Nowy prezydent Litwy, Gitanas Nauseda
AFP
Komplikuje się tworzenie nowej koalicji rządzącej w Wilnie. Rośnie prawdopodobieństwo, że czołowych resortów nie obejmie w niej Akcja Wyborcza Polaków.

Litwa ma nowego prezydenta – Gitanasa Nausedę, finansistę, który zwyciężył w majowych wyborach z wielkim poparciem. W piątek, przed południem, odbyło się jego zaprzysiężenie. Premier Saulius Skvernelis złożył na ręce nowego prezydenta swoje pełnomocnictwa, na mocy pierwszego prezydenckiego dekretu pełni teraz, podobnie jak ministrowie, tymczasowo obowiązki, do czasu powołania nowego rządu, jak planowano - już nie mniejszościowego.

Wydawało się, że nie będzie problemów z powołaniem gabinetu, który na mocy umowy z zeszłego piątku miały tworzyć cztery partie, w tym Akcja Wyborcza Polaków na Litwie, i że nastąpi to niedługo po zaprzysiężeniu Nausedy.

Polska partia pod wodzą Waldemara Tomaszewskiego miała w nim mieć dwa kluczowe ministerstwa – spraw wewnętrznych oraz łączności i transportu. Nigdy Polacy nie mieli tylu tek, i to tak ważnych.

Nie wszystkim podoba się, że Polacy mają mieć w swoim rękach MSW, a prawicowo-populistyczna partia Porządek i Sprawiedliwość ma objąć ministerstwo obrony. Oficjalnie sprzeciw ogłosiło najsilniejsze opozycyjnie ugrupowania konserwatystów. Niektórzy twierdzą, że podobnego zdania jest Nauseda. Choć ważny polityk powołanej przed tygodniem czteropartyjnej koalicji powiedział mi, że nie do przyjęcia dla nowego prezydenta jest tylko powierzenia ministerstwa obrony Porządkowi i Sprawiedliwości.

Gitanas Nauseda z pierwszą wizytą zagraniczną udaje się we wtorek do Warszawy. Zapowiadało się, że nowy rząd, z AWPL w składzie, będzie już wtedy gotowy.

Teraz szef polskiej partii Waldemar Tomaszewski mówi „Rzeczpospolitej”, że to, czy koalicja w czteropartyjnym składzie powstanie, wyjaśni się w ciągu dwóch tygodni.

Niekoniecznie musi to być jednak rząd posiadający większość w Sejmie, czyli być może jednak bez AWPL. Ugrupowania Tomaszewskiego mogłoby nadal popierać rząd w poszczególnych głosowaniach, zwłaszcza że jest zadowolone z programu socjalnego zaakceptowanego przez Skvernalisa, są w nim postulaty AWPL, przede wszystkim odpowiednik polskiego 500+.

Skvernelis w czwartek w rozmowie z portalem Delfi nieoczekiwanie powiedział, że konflikt głównej partii rządzącej Związku Chłopów i Zielonych (które powierzyła mu stanowisko) z opozycyjnymi konserwatystami był „bezsensowny”, bo szkodził w podjęciu strategicznych decyzji. Związek nie wspierał reprezentującej Litwę na scenie unijnej prezydent Dalii Grybauskaite (teraz już byłej prezydent), która oficjalnie jest bezpartyjna, ale była bliska konserwatystom.

Nie oznacza to, że na niewiele ponad rok przed planowanymi wyborami do Sejmu, Skvernelis porzuci dotychczasowych koalicjantów, w tym socjaldemokratów, by stworzyć gabinet z konserwatystami. Ale być może jest to sygnał, że w przyszłości jest to możliwe, choć dotychczas uchodziło za wykluczone.

Gitanas Nauseda uzyskał w drugiej turze wyborów bardzo duże poparcie w rejonach zamieszkanych przez Polaków. W wywiadzie dla Radia znad Willi, polskiej rozgłośni w Wilnie, powiedział, że chciałby się im jakoś odwdzięczyć, np. odwiedzając w najbliższym czasie jedną z polskich szkół w podstołecznych Solecznikach. Nauseda zapowiedział też, że będzie miał doradcę ds. mniejszości narodowych.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA