fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Czy ludzie Janukowycza powrócą?

European Union - EP/ Service photo du Parlement Europ
Od decyzji Sądu Konstytucyjnego w Kijowie będzie zależało, czy ludzie zbiegłego do Rosji prezydenta powrócą do polityki.

W czwartek wieczorem w Sądzie Konstytucyjnym w Kijowie miała zapaść decyzja odnośnie do ustawy o lustracji, która została przegłosowana przez ukraiński parlament w 2014 roku. To za sprawą tej ustawy swoje stanowiska straciło ponad 900 urzędników, dyplomatów, funkcjonariuszy resortów siłowych i służb bezpieczeństwa. Chodzi głównie o osoby związane ze zbiegłym do Rosji byłym prezydentem Wiktorem Janukowyczem oraz z jego niegdyś rządzącą i nieistniejącą już Partią Regionów.

Sprawa w Sądzie Konstytucyjnym Ukrainy leży od 2015 roku, gdy konstytucyjność ustawy podważył prorosyjski Blok Opozycyjny, zrzeszający wielu byłych współpracowników Janukowycza.

W środę były prezydent Petro Poroszenko, a obecnie lider partii Europejska Solidarność, nawoływał swoich zwolenników do protestu, który odbył się przed budynkiem sądu w czwartek. Przedstawiciele jego partii sugerowali, że prezydent Wołodymyr Zełenski jest zainteresowany skasowaniem tej ustawy, ponieważ szef jego administracji Andrij Bogdan był niegdyś doradcą również zbiegłego do Rosji premiera Mykoły Azarowa. Mimo że został poddany lustracji, znalazł się na najważniejszym stanowisku u boku przywódcy kraju. Do protestu pod budynkiem sądu dołączyło też kilka organizacji nacjonalistycznych.

Zobacz także: Janukowycz skazany na 13 lat więzienia za zdradę

Jedna z uczestniczek protestu Wiktoria Siumar stwierdziła, że Zełenski chce wprowadzić do przyszłego rządu urzędników z czasów Janukowycza. Co ciekawe, startuje ona z listy Poroszenki, który za czasów Janukowycza w rządzie Azarowa był ministrem rozwoju gospodarczego i handlu.

O tym, jak nowy ukraiński rząd będzie wyglądał, zdecydują wybory parlamentarne, które odbędą się 21 lipca.

Po raz pierwszy od upadku ZSRR na Ukrainie szansę na samodzielne rządy ma jedna partia. Sługa Narodu, ugrupowanie Wołodymyra Zełenskiego, od miesięcy prowadzi we wszystkich sondażach z ponad 40-procentowym poparciem.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA