Konferencja zaczyna się już w środę, a nadal cała lista uczestników nie jest znana. Do ostatniej chwili toczy się bój o rangę przysyłanych do Polski dyplomatów. Oraz o to, czy niektóre kraje w ogóle skorzystają z zaproszenia i kogoś wydelegują na spotkanie, które niezaproszony Iran stara się przedstawić jako antyirańskie.

Wiadomo, że z USA przyjedzie wiceprezydent Mike Pence i sekretarz stanu Mike Pompeo.

Z krajów Unii Europejskiej szefów MSZ wysyła, jak ustaliśmy do piątku, Wielka Brytania, Węgry, Litwa, Austria. A Niemcy - wiceministra.

Z zaprzyjaźnionych z Ameryką państw arabskich, takich jak Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie czy Jordania, przyjadą najważniejsi dyplomaci.

Z Izraela premier (i zarazem szef MSZ) Beniamin Netanjahu.

Nikogo do Warszawy nie przyślą odgrywające ważną rolę w regionie – Turcja i Rosja.