fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Japonia się zbroi: Kupi ponad 100 myśliwców F-35

USAF [Public domain], via Wikimedia Commons
Japoński rząd zdecydował o zakupie ponad 100 dodatkowych amerykańskich myśliwców piątej generacji F-35 i modernizacji niszczyciela śmigłowcowego Izumo, która umożliwi start samolotów z jego pokładu (Japonia nie posiada żadnego lotniskowca).

Decyzja rządu ma związek z nowymi wytycznymi dotyczącymi polityki obronności, w których pojawia się ostrzeżenie przed "przyspieszającą zmianą w równowadze sił" w związku ze zbrojeniami Chin.

Wytyczne dotyczące obronności - jak pisze "Financial Times" - przedstawiają "najbardziej ekspansywną wizję japońskich sił zbrojnych od czasów II wojny światowej", po której Japonia, formalnie, nie dysponuje armią (rolę armii pełnią w Japonii tzw. Siły Samoobrony).

Zakup ok. 100 myśliwców F-35 ma kosztować nawet 10 mld dolarów.

Po realizacji kontraktu Japonia będzie dysponowała 147 myśliwcami F-35 - z czego ok. 40 będą stanowić myśliwce w wersji F-35B zdolne startować z krótkich pasów startowych (a więc np. z pokładu lotniskowca).

Zakup myśliwców F-35B i modernizacja niszczycieli śmigłowcowych klasy Izumo budzą kontrowersje, ponieważ stoją one w sprzeczności z rolą, jaką japońskim Siłom Samoobrony wyznacza pacyfistyczna konstytucja kraju. Dzięki posiadaniu okrętu pełniącego rolę lotniskowca, japońskie siły zbrojne zyskają możliwość działania z dala od granic kraju.

Władze zapewniają jednak, że modernizowane niszczyciele śmigłowcowe (Izumo i Kaga) będą używane wyłącznie do samoobrony, ze względu na swój rozmiar i brak samolotów rozpoznania na pokładzie.

- Pełna konwersja w lotniskowiec nie dojdzie do skutku - zapewnił jeden z przedstawicieli japońskich władz.

"FT" przypomina, że mimo wzrostu wydatków na obronność w ostatnich latach, Japonia nadal wydaje na ten cel ok. 1 proc. PKB.

Źródło: Financial Times
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA