fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

PO składa wniosek o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
- Zapowiadaliśmy kilka tygodni temu wniosek o odwołanie rządu, konstruktywne wotum nieufności. Mówiliśmy o tym w kontekście kampanii wyborczej, kłamstw, procesów sądowych, które przegrywał premier Morawiecki. Wydawało nam się, że cała kampania, polityka kłamstwa, dezinformacji, populizmu, wyborczych obietnic wyczerpuje uzasadnienie takiego wniosku, ale życie zaczęło przynosić nowe informacje, dlatego to trwało, musieliśmy zmieniać uzasadnienie - stwierdził przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna. Jego partia złożyła wniosek o wotum nieufności wobec rządu.

- Życie pisało nowe akapity uzasadnienia tego wniosku - mówił na konferencji prasowej Schetyna. - Afera KNF, największa afera ostatnich lat, afera PiS-u, która pokazywała w jaki sposób można doprowadzać do upadku banku, jak można wpływać administracyjnym metodami, żeby banki przejmować, żeby tworzyć pokusę ratowania publicznymi pieniędzmi prywatnych podmiotów po to, żeby w konsekwencji móc je przejmować. Znamy przykłady z innych krajów. Wiemy, że takie rzeczy są robione gdzieś indziej, ale zobaczyliśmy to z bliska. Tak kontrowersyjna, skandaliczna sprawa jak afera KNF, reakcja służb na te kwestie, a właściwie brak reakcji na te wszystkie kwestie. Okazało się, że z Singapuru szybciej można dolecieć do budynku KNF-u, niż z siedziby CBA - mówił lider PO, cytowany przez portal 300polityka.

- Bardzo twardo powiedzieliśmy: komisja śledcza, żeby nie prokurator z PiS-owskiego nadania, nie prominentny polityk koalicji rządzącej, Zbigniew Ziobro, prowadził to postępowanie. Szczególnie, że przez pierwszy tydzień niczego nie zrobił, chociaż miał informację o popełnionym przestępstwie. Nie było odzewu - tłumaczył Schetyna.

Kolejnym argumentem dla wniosku o wotum nieufności jest dla PO przejście radnego sejmiku Śląskiego z list Koalicji Obywatelskiej do PiS. - To jest polityczna korupcja. Kilka dni temu to zdarzyło się na Śląsku, kiedy wybrany z listy KO członek Nowoczesnej zostaje skorumpowany politycznie, przewerbowany. Zmienia werdykt milionów wyborców na Górnym Śląsku. To są powody, które w każdym cywilizowanym świecie uzasadniają wniosek o odwołanie rządu - stwierdził przewodniczący Platformy.

Sławomir Neumann, szef klubu PO, dodał, że zdaniem jego partii "premier Morawiecki nie ma absolutnie moralnego prawa kierować rządem". - Nie tylko za to, że kłamstwo stało się symbolem tego rządu, że kłamstwo w kampanii wyborczej i w polityce stało się symbolem i naturalnym argumentem, którego używa ten rząd, ale także korupcja stała się symbolem tego rządu - mówił.

- Mamy świadomość tego, że głosy Platformy Obywatelskiej i pozostałych klubów opozycyjnych nie wystarczą do odwołania premiera. Ale przypomnę – rok temu składaliśmy wniosek o odwołanie Beaty Szydło. Głosów nam zabrakło, ale tego samego dnia została odwołana. Z tą samą nadzieją i celem składamy wniosek o odwołanie Mateusza Morawieckiego - dodał Neumann.

Źródło: rp.pl/300polityka
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA