fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

"Siły powietrzne USA muszą być większe. Zagrożenia rosną"

U.S. Air Force photo by Senior Airman Gustavo Gonzalez [Public domain], via Wikimedia Commons
Sekretarz ds. Sił Powietrznych Heather Wilson powiedziała dziennikarzom, że wstępne analizy oparte częściowo na niejawnych danych wywiadu o możliwych zagrożeniach dla USA w latach 2025-2030 wskazują, że Siły Powietrzne, w obecnym rozmiarze, nie będą w stanie zachować przewagi USA w powietrzu.

Według tych analiz Siły Powietrzne USA muszą gwałtownie zwiększyć liczebność eskadr (o niemal jedną czwartą) jeśli chcą zachować przewagę nad Chinami i Rosją.

- Siły Powietrzne (USA) są za małe by zrealizować to, czego wymaga od nas naród - stwierdziła Wilson.

Wilson nie wskazała jednocześnie jaki miałby być koszt rozbudowy sił powietrznych. Reuters szacuje jednak, że należałoby go liczyć w miliardach dolarów.

Według wyliczeń Wilson Siły Powietrzne potrzebują zwiększyć swoją liczebność o ok. 40 tysięcy osób, by liczba eskadr operacyjnych zwiększyła się do 386 (z obecnych 312). Po zwiększeniu liczebności Siły Powietrzne USA liczyłyby 717 tysięcy osób - w liczbie tej zawarto również rezerwistów i członków Gwardii Narodowej.

Wilson nie wskazała na jakie konkretnie zagrożenia w latach 2025-2030 wskazuje raport. Wspomniała jednak m.in. o gigantycznych ćwiczeniach wojskowych, obejmujących ok. 300 tysięcy żołnierzy, które obecnie odbywają się w Rosji.

- Zagrożenie rośnie. Musimy mieć jasny obraz świata, w którym żyjemy - stwierdziła.

W 1987 roku USA dysponowały 401 eskadrami bojowymi - przypomina Reuters.

W ubiegłym miesiącu Trump zaakceptował budżet armii USA na poziomie 716 mld dolarów.

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA