fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Dymisja szefa MSW Słowacji nie uratuje głowy premiera

AFP
Negatywny bohater wielkich antyrządowych demonstracji na Słowacji, szef MSW Robert Kaliňák, podał się w poniedziałek do dymisji. To raczej nie uratuje premiera Roberta Ficy.

Dymisja to dotychczas najpoważniejszy efekt kryzysu politycznego, który rozpoczął się dwa tygodnie temu po ujawnieniu zabójstwa dziennikarza Jána Kuciaka, badającego afery korupcyjne i powiązania władz ze światem przestępczym. Kaliňák tłumaczył swoją rezygnację troską o dochodzenie w sprawie tej zbrodni. - Śledczym się będzie spokojniej pracowało – mówił.

Na razie nawet nie jest jasne, kiedy Kuciak i jego narzeczona zostali zastrzeleni. Z połączeń telefonicznych między narzeczoną a jej matką wynika, że najprawdopodobniej 21 lutego wieczorem, ale z powodu zaniedbań w początkowej fazie śledztwa wciąż jako data graniczna występuje 25 lutego, kiedy znaleziono ciała ofiar w ich domu w miejscowości położonej 60 km od Bratysławy.

Ustępujący minister powiedział, że nie widzi natomiast powodów – w przeciwieństwie do uczestników piątkowych protestów w całym kraju - do dymisji szefa policji.

Za Robertem Kaliňákiem od co najmniej półtora roku ciągnęły się poważne zarzuty korupcyjne. O przekazach finansowych od podejrzanego biznesmena, związkach ministra z firmą, która zarabiała miliony na wyłudzaniu zwrotów VAT-u, o tajnych udziałach w czołowym banku – pisał m.in. zabity niedawno Kuciak w portalu Aktuality.sk.

Pod koniec zeszłego tygodnia Vasil Špirko, prokurator do zadań specjalnych (badający nadużycia władzy), oskarżył szefa MSW o sabotowanie dochodzenia w sprawie systemu legalizacji pieniędzy pochodzących z korupcji.

Kaliňák od kilkunastu lat był najbliższym współpracownikiem Roberta Ficy, także wicepremierem i wiceprzewodniczącym lewicowej partii premiera Smer. I partia, i sam premier w tekstach zamordowanego dziennikarza pojawiali się również w kontekście związków z włoską mafią.

- Ta dymisja to za mało, teraz musi ustąpić już cały rząd – mówi „Rzeczpospolitej” Matúš Kostolný, redaktor naczelny internetowej gazety „Dennik N”.

Milan Nic, słowacki analityk pracujący w niemieckim think tanku, napisał, że kończy się era Ficy, ale jej zamieranie może trwać długo.

O dalszym losie premiera i rządu zaczęli dziś po południu dyskutować politycy partii mniejszości węgierskiej Most-Hid. Jest w koalicji rządzącej, ma trzy ministerstwa, w tym sprawiedliwości - szczególnie ważne w kontekście kryzysu, który wstrząsa Słowacją. Wcześniej jej lider mówił, że warunkiem pozostania w rządzie jest dymisja szefa MSW. Ale masowe protesty na Słowacji sprawiły, że część polityków Most-Hid nie wyobraża już sobie współpracy z premierem Ficą.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA