Reklama

Czy z protestów narodzi się siła polityczna

Protesty młodych ludzi przeciwko zmianom w sądownictwie doprowadzą do powstania nowej siły politycznej? Odpowiedź w sondażu SW Research dla rp.pl.

Publikacja: 29.07.2017 19:42

Protest "Łańcuch Światła" w Parku Kasprowicza w Poznaniu, przeciw zmianom w sądownict

Protest "Łańcuch Światła" w Parku Kasprowicza w Poznaniu, przeciw zmianom w sądownictwie

Foto: PAP/ Jakub Kaczmarczyk

Największa grupa badanych (35 proc.) uważa, że protesty młodych ludzi przeciwko zmianom w sądownictwie doprowadzą do powstania nowej siły politycznej. Jednak co trzeci ankietowany jest przeciwnego zdania, a opinii w tej sprawie nie ma podobny odsetek badanych.

Największa grupa badanych (35 proc.) uważa, że protesty młodych ludzi przeciwko zmianom w sądownictwie doprowadzą do powstania nowej siły politycznej. Jednak co trzeci ankietowany jest przeciwnego zdania, a opinii w tej sprawie nie ma podobny odsetek badanych.

- Kobiety częściej niż mężczyźni wyrażają nadzieję, że te protesty doprowadzą do powstania nowej siły politycznej (39 proc. vs 32 proc. mężczyzn), częściej też jednak nie mają opinii w tej sprawie (35 proc. vs 27 proc. mężczyzn). Wśród najmłodszych badanych większy odsetek (44 proc.) uważa, że nie spowoduje to zmian politycznych, zaś większe nadzieje w tej kwestii mają osoby powyżej 50. roku życia (42 proc. uważa, że spowoduje to powstanie nowej siły politycznej) - zwraca uwagę Piotr Zimolzak z agencji badawczej SW Research.

I dodaje, że częściej wiarę w to, że protesty młodych osób doprowadzą do zmian, mają również osoby o dochodach powyżej 5000 zł (43 proc.) oraz badani z miast od 100 do 199 tysięcy mieszkańców (40 proc.).

Reklama
Reklama

Prof. Jacek Knopek, Wydział Politologii i Studiów Międzynarodowych UMK w Toruniu uważa, że głównym problemem polskiej sceny politycznej w chwili obecnej jest brak jasnej i konkretnej alternatywy dla wyborców, która stanowiłaby przeciwwagę dla partii rządzącej.

- Powstanie nowej siły politycznej, która przystąpiłaby do swej instytucjonalizacji w wyniku ostatnich protestów, byłaby zatem pewnym rozwiązaniem, jednakże w obecnej sytuacji partia taka odbierałaby elektorat wyborczy już istniejącym ugrupowaniom, jak Platforma Obywatelska, Nowoczesna czy Kukiz`15. Taka sytuacja doprowadziłaby z kolei do jeszcze większego rozdrobnienia parlamentarnego opozycji, a w konsekwencji dawałaby większą siłę oddziaływania ze strony Prawa i Sprawiedliwości. Efekt byłby zatem odwrotny w stosunku do zakładanego. Elektorat PiS jest póki co stały, co podkreślają prowadzone regularnie sondaże opinii publicznej, które dają obozowi rządzącemu dodatkową motywację do działań politycznych – ocenia prof. Knopek.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Czego się spodziewać po Radzie Przyszłości Donalda Tuska? „Rzeczpospolita” zapytała ekspertów
Polityka
W PiS jak w „Sukcesji”, Brzoska i jego plany rozgrzewają emocje, podział w Polsce 2050 a koalicja
Polityka
Spór o SAFE. Ilu Polaków wierzy, że program służy Niemcom?
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama