fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Helsinki obawiają się muzułmańskiego centrum

Fotolia
Rada Miasta Helsinki podejmie wkrótce decyzję na temat budowy kompleksu muzułmańskiego, w którym znalazłby się ogromny meczet. Świątynia miałby być dwukrotnie większa niż największa w Helsinkach katedra luterańska.

W całej Finlandii jest 80 meczetów, a kilka w samej stolicy. Wszystkie są jednak zaadaptowanymi budynkami.

Społeczność muzułmańska w Finlandii chce, aby w Helsinkach powstało od podstaw centrum kultury muzułmańskiej.

Kompleks miałby mieć powierzchnię 1800 m kwadratowych, byłby otwarty zarówno dla muzułmanów, jak i osób spoza tej społeczności. Pomieściłby 1200 osób, a jego zabudowania i ogrody byłyby miejscem dialogu kulturalnego. Pomysłodawcy chcieliby, aby kompleks został oddany do użytku w 2024 roku.

Fińska minister spraw wewnętrznych Tarja Mankkinen, która odpowiada też za politykę antyradykalizacyjną, widzi w pomyśle stworzenia takiego centrum "wiele pozytywnych aspektów".

Największy opór budzi jednak jednak fakt, że budowę kompleksu finansowałby Bahrajn, a być może również inne kraje Zatoki Perskiej, wykładając kwotę 151 milionów dolarów.

- Świadomość, że ośrodek jest finansowany ze źródeł spoza kraju może zmniejszyć świadomość przynależności fińskich muzułmanów do lokalnej społeczności - obawia się Mankkinen.  

Helsinki rozważają pomysł, aby budową centrum zajęła się fińska fundacja. Działalność ośrodka miałaby być koordynowana przez fińskich muzułmanów, co oznacza na przykład, że kazania odbywałyby się i w języku arabskim, i fińskim.

Choć projekt budowy ośrodka zyskał poparcie najwyższych władz kraju, w Finlandii, podobnie jak w wielu innych krajach Europy coraz większe poparcie zyskują partie prawicowe, w których dominuje niechęć do muzułmańskich imigrantów.

Podczas kampanii wyborczej przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi niektórzy prawicowi politycy, podobnie jak centroprawicowy burmistrz Helsinek Jan Vapaavuori, zyskiwali zwolenników hasłami: Zatrzymać meczet.

Muzułmańska mniejszość to około 60-tysięczna społeczność w 5,5-milionowej Finlandii.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA