fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Donald Tusk: Urodziny bez haratania w gałę? To by nie były urodziny

PAP/ Adam Warżawa
Donald Tusk kończy dzisiaj 60 lat. Obchody swojego jubileuszu rozpoczął na boisku - w Sopocie rozegrał mecz z dawnymi kolegami. Dostał też od nich wyjątkową koszulkę.

W południe Donald Tusk rozegrał w Sopocie towarzyski mecz z kolegami ze spółdzielni prac wysokościowych "Świetlik", w której pracował w latach '80. Grali też m. in. były szef kancelarii premiera Donalda Tuska Tomasz Arabski, szef klubu parlamentarnego PO Sławomir Neumann, były minister w rządzie Tuska - Sławomir Nowak oraz poseł PO Jerzy Borowczak.

W urodzinowym prezencie otrzymał od nich koszulkę z herbem swojej ulubionej Lechii Gdańsk. W 2007 roku obecny szef Rady Europejskiej wspominał, że "jako bardzo młody człowiek był twardym kibicem z tak zwanego młyna" w Gdańsku.

Zamiast numeru, na plecach koszulki napisano "27:1", co ma nawiązywać do głosowania w RE w sprawie jego reelekcji.

- Urodziny jak urodziny. Chyba za okrągłe, ale ważne, że dożyłem, bo to nie było przecież wcale takie pewne - powiedział Tusk dziennikarzom, którzy pytali także, jak jest z jego kondycją. - To dopiero zobaczymy, bo miałem pewną przerwę, ale urodziny bez haratania w gałę to by nie były urodziny – odpowiedział były premier.

Co Tusk planuje na resztę urodzin? - Później z rodziną, z dziećmi, z wnukami, z żoną oczywiście obiad i spać! - powiedział.

Czego należy życzyć dzisiejszemu jubilatowi? - Przed meczem to oczywiście zdrowia, kondycji, szczęścia... Szczęście to jest chyba dzisiaj wyjątkowa potrzeba - powiedział Tusk. A po meczu? - Po meczu już sam sobie sam radę - skwitował przewodniczący Rady Europejskiej.

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA