fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Irena Lasota: Bój się Niemca, gardź Rosją

Prezydent Rosji Władimir Putin
AFP
Na podstawie części mediów w Polsce mało zorientowany w polskiej specyfice politolog z USA czy też Australii albo Indii mógłby odnieść wrażenie, że najgroźniejszym wrogiem Polski są Niemcy. Że jest to jedyny odwieczny wróg, skoro już w XV wieku trzeba było im pokazać pod Grunwaldem, gdzie raki zimują, a w wyniku II wojny światowej udało się Polsce odzyskać w końcu starodawne polskie ziemie, takie jak Wrocław czy Szczecin.

Oczywiście politolodzy w Chinach wiedzą lepiej, bo mają dobry wywiad, a Rosjanie już wiedzą najlepiej, bo są po części architektami tego mentalnego krajobrazu politycznego. Upraszczając jeszcze bardziej, tenże politolog zauważyłby, że Polacy odnosili często zwycięstwa nad Rosją, jak na przykład 410 lat temu, gdy zajęli Moskwę lub 100 lat temu, gdy pobili bolszewików i uratowali Europę.

Rosja – w opinii wielu analityków w Polsce utrzymujących, że trzeba się od nich uczyć, bo każdy Polak wypija z mlekiem matki dogłębną znajomość duszy rosyjskiej – jest obecnie państwem słabym, niewydolnym i gospodarczo upadającym. W dodatku zagrożonym w swej esencji przez rozrodczość np. muzułmanów. Rosja nie stanowi już – twierdzą mędrcy – zagrożenia ani dla Polski, ani dla reszty świata; wystrzegać należy się właśnie Niemców i dowodzonej przez nich UE, która ma nie tylko takie same plany imperialne jak Związek Sowiecki, ale podobną ideologię i mechanizmy kontroli nad ujarzmianym...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA