fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawica na pustyni

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Pierwsze trzy lata rządów partii odwołującej się przynajmniej w teorii do konserwatywnych wartości nie przyniosły żadnej fundamentalnej książki, eseju czy artykułu. Prawicowi intelektualiści wolą zużywać swój talent w bieżących wojnach politycznych, niż tworzyć nowe pomysły, idee czy wyznaczać nowe kierunki. Przyjdzie im za to zapłacić.

Za miesiąc miną trzy lata od momentu, gdy prawica wróciła do władzy w Polsce. A nawet więcej niż wróciła, bo obóz prawicowy przejął w krótkim czasie takie kwantum władzy, jakiego nikomu nie udało się zgromadzić po 1989 roku. Telewizję publiczną i wiele innych instytucji przejmowano w tempie sugerującym, że nie ma czasu do stracenia i trzeba szanować każdy dzień, podczas którego można dorzucić choćby kamyczek do konserwatywnej kontrrewolucji w polskiej kulturze. Nagle w rękach ludzi prawicy pojawiły się środki i możliwości, o jakich nie mogli nawet śnić chyba od czasów AWS. Pytanie jednak, czy nie skończy się jak wówczas, gdy rosły piękne domy prawicowych speców od mediów i kultury, ale wraz ze zwycięstwem wyborczym SLD w 2001 r. cała potęga rozpadła się w pył. Jaki będzie intelektualny bilans rządów prawicy po 2015 r.?

Po trzech latach można chyba postawić tezę, że intelektualiści prawicy przespali dotychczasowy czas rządów partii ...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA