fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Meczet Hagia Sophia. Wielka gra Erdogana

Ormiański patriarcha Konstantynopola nalega, by Hagia Sophia pozostała otwarta jako świątynia zarówno dla chrześcijan, jak i muzułmanów, stając się symbolem pokoju między religiami. Na zdjęciu mozaika Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus, 867 r.
Rzeczpospolita, Robert Wittek
Hagia Sophia znalazła się w centrum kulturowego i politycznego sporu. Prezydent Erdogan, zapowiadając, że przemianuje tę niegdyś najważniejszą świątynię chrześcijaństwa na meczet, stara się zwiększyć swoje wpływy w kraju i za granicą.

W piątek najwyższy turecki sąd administracyjny unieważnił decyzję z 1934 roku o przekształceniu Hagii Sophii w muzeum. Niedługo później prezydent podpisał dekret, formalnie ustanawiając tam meczet. Tekst do magazynu „Plus Minus” powstał przed tymi decyzjami.

Pod koniec maja w nawie głównej Hagii Sophii ustawiono ogromny telebim, na którym pojawił się Recep Tayyip Erdogan. Tuż obok na niewielkim podeście uklęknął imam, który na specjalnym stojaku umieścił Koran. Operatorzy państwowej telewizji TRT ostatni raz sprawdzili kamery i rozpoczęli transmisję. Duchowny, na wpół śpiewając, na wpół recytując, odczytał surę Al-Fath, nazywaną także surą zwycięstwa, która miała zostać objawiona Mahometowi w Medynie w szóstym roku jego ucieczki. Gdy słowa niosły się po skrytej w półmroku starożytnej budowli, turecki prezydent zamknął oczy i wysunął ręce do modlitwy. Podobnie zrobił obecny w nawie minister turystyki i kultury Mehmet Ersoy sprawujący pieczę nad Hagią Sophią. Śpiewu i...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA