Reklama
Rozwiń
Reklama

Mózg w wielkim mieście

W Nowym Jorku czy Tokio ludzie mijają się niemo na ulicach, jakby się poruszali każdy w osobnym tunelu czasoprzestrzennym, a żywo reagują dopiero wówczas, gdy czują zagrożenie albo nowe możliwości i związane z nimi korzyści.

Publikacja: 26.06.2020 10:00

Mózg w wielkim mieście

Foto: Rzeczpospolita, Mirosław Owczarek

Pamiętacie scenę z „Taksówkarza", w której Travis Bickle (Robert De Niro) rozmawia ze sobą w lustrze? „You talkin' to me?" („do mnie mówisz?") – powtarza zawadiacko, by dodać sobie animuszu przed zabójstwami, których ma wkrótce dokonać w ramach samozwańczej i w jego odczuciu szlachetnej misji czyszczenia Nowego Jorku z moralnych śmieci, od kandydata na prezydenta począwszy, a na alfonsach skończywszy. To nie tylko kultowa scena w historii kinematografii, lecz także pojemna psychologiczne ilustracja wielkomiejskiej mentalności, studium instynktu, w jaki wyposaża swojego mieszkańca moloch, by uchronić go przed szaleństwem, rozpaczą i śmiercią.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Sny o pociągach”: Życie i cała reszta
Plus Minus
„Code Vein II”: Uważaj na zjawy
Plus Minus
„Zabójcza przyjaźń”: Nieogarnięty detektyw
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Prof. Krystian Jażdżewski: Jak żyć, kiedyś i teraz
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama