fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Plus Minus

Tomasz Krzyżak: Konflikt z narodem wybranym

Fotorzepa, Waldemar Kompala
Drogi Siewco! Bardzo Cię proszę o łaskę cierpliwości i wytrwałości. Oto bowiem wystarczyła chwila nieuwagi z mojej strony, a lud, nad którym mam czuwać, przez jeden nieostrożny krok znów pobłądził.

Jedna mała poprawka w prawie spowodowała, że poprawne dotąd stosunki z narodem wybranym, z którego i Ty pochodzisz, stały się mocno napięte. Ileż teraz będzie potrzeba wysiłku, by wszystko naprawić. Bez Twojej pomocy się nie uda. Ty doskonale wiesz, jak było – czasem mówią, że wtedy się odwróciłeś, że zamknąłeś oczy i pozwoliłeś na wielkie okrucieństwo. A to przecież nieprawda. Kiedy zło opanowało świat, byli ludzie, którzy kierowani Twoją nauką czynili dobro. I ostatecznie to ono zwyciężyło. Trzeba było lat pracy, by odbudować mosty, a dziś zaczęły się one rozpadać. Powiem Ci, że jestem nieco zdezorientowany w całej tej sytuacji. Nie wiem, kto teraz zawinił, czy wszystko wynika z jakiegoś nieporozumienia. Wierzę jednak, że z Twoją pomocą da się to wszystko jakoś poskładać. Dlatego właśnie proszę Cię o dar cierpliwości i wytrwałości. Proszę dla siebie, ale daj go proszę przede wszystkim Twojemu ludowi.

Wybacz, że list ten zacząłem od użalania się, ale wszystko to jest jakieś niepojęte. Z jednej strony prawi i sprawiedliwi próbują naprawić relacje z tzw. światem zachodnim. Po obu stronach widać jakąś wolę dialogu i nagle „łup", dostają z drugiej strony. A to wszystko w roku, w którym chcą świętować rocznicę swojej niepodległości. Chcą być dumni, chcą się pokazać światu, chcą, by się z nimi liczono. Gdzie popełniają błędy? Czasem słyszę, że wynikają one z ich buty, z pychy. Przyznaję, że mają z tym problem. Nieraz jak się ich posłucha, to odnosi się wrażenie, że posiedli już całą mądrość tego świata. Widać też, że nie zawsze potrafią wyciągać właściwe wnioski z wcześniejszych wpadek. Ale przecież nie wszystko robią źle. A tymczasem raz po raz dostają łupnia. Doprawdy nie rozumiem tego... Czy przez to wszystko chcesz ich umocnić? Wiem, że nie odpowiesz mi wprost, bo są sprawy, których nie zrozumiem, gdyż są zakryte przed umysłami prostymi.

Wiem, że interesują Cię też inne tematy. Muszę zatem krótko powiedzieć, że po wymianie Beaty na Mateusza – poza sprawą opisaną na wstępie – zapanował względny spokój. Potężny Antoni wyciszył się i nie rzuca się już w oczy tak jak wcześniej. Mariusz, który go zastąpił, robi wszystko, by naprawić relacje z Andrzejem z pałacu. Grzegorz z rampy i reszta towarzystwa nie za bardzo mają się czego chwycić w walce z Jarosławem. Ten zaś rośnie w siłę i jak na razie wydaje się, że nie ma z kim wojować. Dziś sprawą najważniejszą wydaje się być tylko wyciszenie konfliktu z narodem wybranym. Ufam, że z Twoją pomocą się to uda.

—Anioł Polak

PS Udało mi się powstrzymać wycieki naszej korespondencji do mediów. Na razie tylko raz...

PLUS MINUS


Prenumerata sobotniego wydania „Rzeczpospolitej”:


prenumerata.rp.pl/plusminus


tel. 800 12 01 95

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA