fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nord Stream. Jak Rosja rozbija unijną solidarność

Shutterstock
Budowa gazociągu Nord Stream pokazała, ile warte są unijna współpraca, siła więzi transatlantyckich, zaangażowanie Zachodu w obronę demokratycznej Ukrainy i relacje Niemiec z Polską. Wygląda na to, że mniej, niż się spodziewaliśmy.

Już sama obecność kanclerz Niemiec Angeli Merkel na Kremlu w sobotę 11 stycznia była wielkim sukcesem Władimira Putina. W środku kryzysu irańskiego rosyjski przywódca pokazał, jak bliskie są jego relacje z największym krajem Unii Europejskiej. Merkel razem ze swoim gospodarzem sprzeciwiła się zerwaniu przez Waszyngton umowy atomowej z Teheranem. Zapowiedziała też organizację w Berlinie konferencji w sprawie pokoju w Libii, w której, podobnie jak w Syrii, kluczową rolę odegra Moskwa.

Przede wszystkim jednak zapewniła, że żadne działania Stanów Zjednoczonych nie wstrzymają zakończenia budowy pod Bałtykiem gazociągu Nord Stream 2. Dwa miesiące wcześniej Waszyngton ogłosił sankcje na firmy kładące rurę na dnie morza. – Nie mogę zgodzić się z podejściem Ameryki do tego projektu, na nałożenie sankcji. To ingerencja w wewnętrzne sprawy Niemiec i Europy – podkreśliła pani kanclerz. – Jestem przekonany, że jeśli nie pod koniec tego, to w pierwszym kwartale następnego roku...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA