Reklama

Julki czy zwykłe trutnie

Ależ cringe... – Mylisz się mój drogi, to było li tylko boomerstwo. Powiedzą za jakiś czas inteligenci w średnim wieku z kapituły konkursu na młodzieżowe słowo roku. Pewnie dotrze już do nich wtedy, że nie trzeba było się wygłupiać, bawić w subtelne rozróżnienia między językiem pogardy i słusznego gniewu. Dla mniej zorientowanych w młodzieżowych realiach, absolutnie nic wspólnego z pogardą nie miał kandydat do słowa roku 2017, „stulejarz", „człowiek płci męskiej popadły w stan marazmu życiowego, ofiara losu. Signum specificum jego życia stanowią ciągłe porażki na polu relacji towarzyskich z płcią przeciwną. Etymologia tego słowa wywodzi się od stulejki, schorzenia męskiego narządu płciowego".
Julki czy zwykłe trutnie

Foto: Fotorzepa/ Robert Gardziński

Definicję „stulejarza" zaczerpnąłem ze Słownika Języka Polskiego PWN, gdzie jednak próżno szukać etymologii czy charakterystyki „Julki". Słowa tak przepełnionego pogardą wobec jego nastoletnich desygnatów, że aż trzeba było z jego powodu odwoływać cały plebiscyt. Pomijając już konfuzję, w jaką bez wątpienia wprowadzona została młodzież, która bez wyłonienia młodzieżowego słowa roku nie może się z pewnością zorientować, czy wyraża się wystarczająco po młodzieńczemu, największą krzywdę organizatorzy zrobili sami sobie. Wyszło szydło z worka, jak mawiały nasze babciersy.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Polska nie była imperium. I dobrze. Kacper Kita o micie imperium i nowej geopolityce
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Nowoczesne finanse, decyzje finansowe w świecie algorytmów – jak zachować kontrolę
Plus Minus
„Niebo. Rok w piekle”: Przejmująca cisza
Plus Minus
„Canes of Karabakh”: Złapać oddech
Plus Minus
„Ride 6”: Szalone i profesjonalne wyścigi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama