fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Nie ma ucieczki przed późniejszą emeryturą

shutterstock
Wiek emerytalny w Polsce wkrótce będzie najniższy ze wszystkich krajów Europy. Będziemy tracić potencjał do ograniczenia dystansu do bardziej rozwiniętych gospodarek.

Kraje europejskie stoją przed wyzwaniem związanym z ekonomicznymi i społecznymi konsekwencjami starzenia się ludności. W szczególności systemy emerytalne muszą dostosowywać się do zachodzących zmian, utrzymując z jednej strony stabilność finansową związaną ze zrównoważeniem wpływów ze składek oraz wydatków na emerytury, a jednocześnie adekwatność świadczeń związaną z ochroną emerytów przed ubóstwem oraz zapewnieniem odpowiedniego dochodu po zakończeniu aktywności zawodowej. Jednym z kluczowych instrumentów, który jest stosowany do osiągnięcia tych celów, jest wiek emerytalny.

Już od przełomu wieków kraje rozwinięte stopniowo podnoszą wiek, w którym mężczyźni i kobiety przechodzą na emeryturę. Zmiany te będą kontynuowane. Spośród 27 krajów UE oraz Wielkiej Brytanii 23 kraje podnoszą wiek emerytalny kobiet i wyrównają go z wiekiem emerytalnym mężczyzn, a dodatkowo dziewięć z tych krajów podnosi również wiek emerytalny mężczyzn. W efekcie do 2050 r. w połowie krajów UE ustawowy wiek emerytalny będzie wyższy niż 65 lat.

Dziewięć krajów (w tym m.in. Włochy, Finlandia, Dania, Słowacja) podnosi wiek emerytalny wraz z dalszym trwaniem życia, co oznacza, że w ciągu kolejnych kilku dekad ustawowy wiek emerytalny w niektórych krajach przekroczy 70 lat.

Luka zatrudnienia

Obniżenie wieku emerytalnego w Polsce w 2017 r. oznacza, że w kolejnych latach różnica pomiędzy wiekiem przechodzenia na emeryturę Polek i Polaków i pozostałych Europejczyków będzie rosnąć, a wiek emerytalny w Polsce będzie najniższy ze wszystkich krajów UE. W efekcie rosnąć będzie również luka zatrudnienia. Szacunki Komisji Europejskiej wskazują, że w 2050 r. wskaźnik zatrudnienia wśród osób w wieku 20–74 lata w Polsce będzie o 7 pkt proc. niższy niż średnia w krajach UE.

Różnica ta będzie wynikać głównie z niższej aktywności zawodowej i niskiego wieku emerytalnego kobiet w Polsce. Ten niewykorzystany potencjał kobiet na rynku pracy będzie również skutkować ich niższymi emeryturami. Ze względu na ich niższą aktywność zawodową i mniejsze wynagrodzenia, a także niższy wiek emerytalny, kapitał emerytalny kobiet (czyli suma zgromadzonych składek emerytalnych przez cały okres aktywności zawodowej wraz z ich waloryzacją) może być o ponad 40 proc. niższy od kapitału emerytalnego mężczyzn. W efekcie znaczna część kobiet w przyszłości może otrzymywać najniższe emerytury.

Podnoszenie wieku emerytalnego to jedno z kluczowych działań pozwalające na ograniczenie skutków zmian demograficznych na wydatki publicznych systemów emerytalnych. Zapewnienie stabilności finansowej tych systemów wymaga działań, które pozwalają na ograniczanie lub niwelowanie presji na wzrost wydatków emerytalnych spowodowanych starzeniem się ludności.

Nieubłagana demografia

Projekcje Komisji Europejskiej pokazują, że potencjalne skutki zmian demograficznych dla wydatków systemów emerytalnych w Polsce będą najwyższe ze wszystkich krajów UE, a wydatki systemu emerytalnego mogą wzrosnąć nawet o 14 proc. PKB, w porównaniu z obecnie przeznaczanymi na ten cel 8 proc. PKB. To znaczy, że wydatki te mogłyby wynieść 22 proc. PKB. Obecny system emerytalny w Polsce, wdrożony w 1999 r., ogranicza potencjalne efekty starzenia się ludności, jednak robi tak przede wszystkim przez zmiany wysokości emerytur w relacji do zarobków, przez uzależnienie wysokości emerytur od zgromadzonych składek emerytalnych oraz długości trwania życia w wieku przejścia na emeryturę.

Im niższy będzie wiek emerytalny, tym mniejszy zgromadzony kapitał emerytalny i tym dłuższy okres pobierania emerytury. W starym systemie emerytalnym emerytury nie były tak zbilansowane, czyli łączna suma wypłaconych emerytur była wyższa niż to, co osoby wpłacały w postaci składek przez okres swojej aktywności zawodowej. Innymi słowy, emeryci w przyszłości będą mieli dochody niższe w relacji do zarobków niż ci, którzy otrzymują emerytury dzisiaj, szczególnie jeżeli wiek emerytalny się nie zmieni.

Inne kraje, które przede wszystkim w ten sposób będą bilansować swoje systemy emerytalne, to między innymi Grecja, Portugalia, Łotwa i Szwecja.

Innym działaniem stabilizującym wydatki emerytalne jest podnoszenie wieku emerytalnego, które skutkować będzie zmianą relacji liczby emerytów do osób w wieku 65 i więcej lat. Ten kierunek zmian będzie wpływał na bilansowanie wydatków w systemach emerytalnych we Włoszech, Słowacji, Danii czy Holandii, a więc w krajach, które zdecydowały się na podnoszenie wieku emerytalnego wraz z wydłużaniem się trwania życia.

Kształtowanie wieku emerytalnego – ustawowego, a przede wszystkim faktycznego – ma wpływ na system emerytalny, ale też na rynek pracy i gospodarkę.

To, w jakim wieku Polacy będą przechodzić na emeryturę, będzie wpływało z jednej strony na liczbę pracujących, a z drugiej na relację liczby emerytów do liczby pracujących. Już obecnie w Polsce zasoby pracy się kurczą, a w przyszłości ten spadek będzie jeszcze wyższy. O ile dzisiaj w wieku produkcyjnym jest 22 mln osób, to w ciągu 30 lat liczba ta spadnie o 5 mln, czyli do około 17 mln osób. To tyle mniej niż liczba osób aktywnych zawodowo w Polsce dzisiaj, która wynosi 17,2 mln osób (dane za III kwartał 2020 r.).

Skutki obniżki

Stopniowe podnoszenie wieku emerytalnego pozwoliłoby na częściowe ograniczenie tego negatywnego efektu. Obniżenie wieku emerytalnego w 2017 r. już dzisiaj skutkuje zmniejszeniem potencjalnego zasobu pracy o około 1 mln osób, a w ciągu kolejnych dwóch dekad ubytek ten sięgnie 2 mln osób (w porównaniu ze scenariuszem ze stopniowym podnoszeniem wieku emerytalnego).

Nawet przy zwiększeniu wieku emerytalnego obciążenie demograficzne, tj. relacja liczby osób w wieku emerytalnym do tych w wieku produkcyjnym, będzie wzrastać. Aby ograniczyć negatywne skutki starzenia się ludności dla rynku pracy i dla stabilności systemu emerytalnego – wiele krajów w Unii Europejskiej podnosi wiek emerytalny.

Tymczasem wiek emerytalny w Polsce już wkrótce będzie najniższy ze wszystkich krajów europejskich, a w efekcie luka we wskaźnikach zatrudnienia i efektywnym wieku emerytalnym pomiędzy Polską a średnią unijną będzie rosła. To oznacza, że Polska będzie tracić potencjał pozwalający na ograniczanie dystansu do bardziej rozwiniętych gospodarek w Europie.

Autorka jest profesorką SGH, gdzie jest prorektorem ds. nauki

i kieruje Instytutem Statystyki

i Demografii SGH. Artykuł wykorzystuje dane z jej opracowania na seminarium mBank-CASE

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA