fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ochrona środowiska

Walka z komarami: jedni trują, inni budują domki dla ptaków

Adobe Stock
Prawo nie wszędzie pozwala szybko rozprawić się z tą plagą. Są bowiem zakazy, które wykluczają chemiczną ingerencję w wielu miejscach. Jedni więc stawiają budki lęgowe dla ptaków, inni stosują opryski.

Dziś już można mówić o pladze. Są wszędzie i o każdej porze. Komary, bo o nich mowa, uprzykrzają życie mieszkańcom całej Polski, oczywiście nad wodami jest ich najwięcej. Dokuczają jednak także w miastach.

Jak z nimi walczyć?

W Warszawskim Obszarze Chronionego Krajobrazu zabieg obejmujący ograniczenie liczebności komarów i meszek nie może zostać przeprowadzony. Ewentualne zniesienie ww. zakazu wymaga uchwały sejmiku po uzgodnieniu z RDOŚ.

Z kolei na terenach rezerwatów zwalczania komarów nie można zaliczyć do jednej z przesłanek zastosowania odstępstwa od obowiązujących w rezerwacie zakazów. Są jeszcze Obszary Natura 2000 – na tych terenach opryski przeciw komarom należy traktować jako program działań zmierzających w konsekwencji do ograniczenia liczebności komarów i meszek, co powinno być poprzedzone oceną wpływu na ten obszar.

I jeszcze jeden prawny warunek: zwierzęta i ich siedliska nieobjęte formami ochrony przyrody mogą być niszczone lub zabijane tylko i wyłącznie w przypadkach m.in. związanych z ochroną zdrowia i życia ludzi.

Karolina Gałecka, rzeczniczka stołecznego ratusza, mówi „Rz", że w stolicy nie stosuje się oprysków przeciwko komarom.

– Z ponad 40 gatunków komarów 20 gatunków należy do dokuczających nam latem. Tylko dwa gatunki są wielopokoleniowe. To oznacza, że od końca lipca owady na ogół już się nie pojawiają – mówi Karolina Gałecka. Twierdzi też, że pozbywanie się ich przy użyciu oprysków szkodzi np. pszczołom, ale także kobietom w ciąży i alergikom. Warszawa więc stawia na jerzyki i nietoperze.

Jerzyki, nietoperze czy jaskółki to kilka gatunków zwierząt, które żywią się komarami. Jeden ptak w ciągu dnia może zjeść nawet kilka tysięcy insektów. Ekologicznym rozwiązaniem są kolejne budki lęgowe dla skrzydlatych przyjaciół.

We Wrocławiu z kolei trwa akcja odkomarzania. Objęła już ponad 1 tys. ha. Największe skupiska komarów tradycyjnie występują m.in. wzdłuż Widawy i Odry. By zmniejszyć liczbę tych owadów, miasto przeprowadza opryski oraz zarybia zbiorniki wodne.

Jak widać, są dwa sposoby walki z komarami. A co robić, kiedy bardzo dokuczają? Jeśli to możliwe, to należy unikać przebywania poza pomieszczeniami w porach największej aktywności komarów (poranek i wieczór) oraz stosować dostępne w sklepach preparaty odstraszające komary, na przykład olejek lawendowy.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA