fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nowe technologie

Łotwa: Dron-uciekinier znaleziony po dwóch tygodniach

fot. Civilas aviacijas agentura (CAA)
Po dwóch tygodniach poszukiwań odnaleziono maszynę wiszącą na drzewie w gminie Garkalne, około 20 kilometrów na północny wschód od Rygi.

Z powodu ucieczki drona 3 maja zamknięto międzynarodowe lotnisko w Rydze, a samolotom korzystającym z łotewskiej przestrzeni powietrznej polecono nie schodzić poniżej 5950 metrów.

Aparat był testowany 2 maja przez ekipę producenta, łotewską firmę UAV Factory. W przypadku utraty łączności z operatorem maszyna powinna automatycznie wyłączyć swój silnik, ale system nie zadziałał. Dron waży około 26 kilogramów, ma 5,5 metra rozpiętości skrzydeł.

fot. Civilas aviacijas agentura (CAA)

Poszukiwania zbuntowanego aparatu prowadzono najpierw przy pomocy helikoptera Mi-17, a gdy nic nie dały wsparł go wojskowy An-24. Jednak piloci też go nie znaleźli.

W zależności od siły wiatru aparat mógłby latać nawet do 90 godzin, przestrzegł od razu przedstawiciel UAV Factory Jevgenijs Šilnikovs. Dlatego Ryga poinformowała o wypadku sąsiednie kraje, maszyna bowiem z łatwością mogła przekroczyć granice.

fot. Civilas aviacijas agentura (CAA)

Teraz jeden z mieszkańców gminy Garkalne zauważył go w koronach drzew. Aparat musiała ściągać ekipa strażacka. Po odczytaniu danych okazało się, że maszyna wpadła w drzewa już wieczorem w dniu zaginięcia.

Mimo to wcześniej z jej powodu skierowano rejs Urumczi (Chiny) – Ryga na lotnisko w Tallinie. Co prawda od połowy marca pasażerski port lotniczy w stolicy Łotwy został zamknięty, ale lotnisko cały czas przyjmowało loty towarowe.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA