fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Sąd: gminny plan miejscowy nie może zakazać podziału prywatnej nieruchomości

123RF
Gmina nie może wprowadzać w miejscowym planie zakazu dokonywania podziału nieruchomości. Może jedynie określać zasady i warunki takiego podziału.

Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie złożyła właścicielka dwuhektarowej działki, wchodzącej w skład terenu przeznaczonego pod zabudowę letniskową. Zwróciła się o stwierdzenie nieważności trzech zapisów miejscowego planu zagospodarowania, uchwalonego w 1998 r. na podstawie ustawy z 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym. Z mocy ustawy z 2003 r. wspomniany plan jest aktem obowiązującym.

Skarżąca wystąpiła wcześniej do wójta gminy z wnioskiem o podział posiadanej nieruchomości na 13 mniejszych działek budowlanych, na których mogłyby powstać również budynki mieszkalne i gospodarcze. Wójt wydał negatywną opinię. Uznał, że proponowany podział jest niezgodny z miejscowym planem z 1998 r., który zakazuje innego niż zgodny z liniami dopuszczalnego podziału działek, wskazanymi na rysunku planu.

W skardze do WSA w Olsztynie właścicielka nieruchomości zarzuciła, że uchwalając plan, rada gminy wprowadziła rodzaje linii podziału wewnętrznego, nieprzewidziane w obowiązujących w tym czasie przepisach. Zdaniem skarżącej rada nie miała kompetencji do wyłączenia możliwości podziału działek, jeżeli na ich terenie nie przewidziano linii podziału wewnętrznego. Ani do ograniczenia możliwości podziału jedynie do linii podziału wewnętrznego, ustalonych w części graficznej planu.

Wójt uznał skargę za bezzasadną. Jego zdaniem art. 10 ust. 1 ustawy z 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym, który wymienia elementy miejscowego planu i zawiera sformułowanie: „w zależności od potrzeb", jest katalogiem otwartym, umożliwiającym przeznaczanie terenów na cele odpowiadające lokalnym i pozalokalnym potrzebom. Umieszczenie w miejscowym planie linii podziału wewnętrznego działek oraz możliwość jej korekt jest powszechnie stosowaną praktyką.

Sąd uznał jednak, że jest to błędna praktyka. Przepis, na który powołuje się wójt, określał, jakie elementy powinny znaleźć się w miejscowym planie. Wszelkie treści wykraczające poza te regulacje lub z nimi sprzeczne nie mogą więc być uznane za dopuszczalne – stwierdził WSA. Przepisy ustawy z 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym i przepisy aktualnie obowiązującej ustawy z 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym przyznają gminie wyłącznie prawo określenia w miejscowym planie zasad i warunków podziału nieruchomości, nie zaś prawo do wprowadzania zakazu dokonywania ich podziału.

Wyrok jest nieprawomocny.

Sygnatura akt: II SA/Ol 933/19

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA