fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Muzyka

Powrót gwiazdy ABBY

materiały
Po 25. latach przerwy Agnetha Faltskog z ABBY, nagrała nowy album. Został bardzo dobrze przyjęty.

Unikająca od lat rozgłosu piosenkarka, powróciła z płytą w duecie z Garym Barlowem z zespołu „Take That".

Urodziła się 5 kwietnia 1950 roku w rodzinie muzyków amatorów - dyrektora firmy energetycznej Ingvara i jego żony Bergit.

- Kiedy miałam pięć lat, przekonałam się, że umiem komponować – wspomina Agnetha.

Mając lat 15 rzuciła szkołę, znalazła pracę w biurze, a wieczorami śpiewała z zespołem Berndta Engharta. Jedną z ballad skomponowaną i zaśpiewaną przez Agnethę usłyszał Little Gerhard, łowca talentów. Niebawem został wydany jej pierwszy singiel. Piosenka zajęła trzecie miejsce na szwedzkiej liście przebojów. Wydała kolejne single i album. W 1968 roku 18-letnia Agnetha poznała Bjorna Ulvaeusa i jego zespół Hootenanny Singers, mający rzesze fanów.

- Wystąpiliśmy w telewizji, w duecie – pamięta Bjorn.

Wkrótce stali się parą i pobrali. Podczas ślubu, na organach grał przyjaciel Bjorna i kompozytor, Benny Andersson. Narzeczona Benny'ego, Anni-Frid też była piosenkarką. Wówczas nie mieli jeszcze pojęcia, że wkrótce staną się sławnym zespołem.

Piosenka „People Need Loves" stała się przebojem nie tylko w Szwecji, ale też w Holandii i w Niemczech. Potem były kolejne sukcesy – „Waterloo" wygrało Eurowizję w 1974 roku i ABBA robiła karierę nie tylko w Europie. Mimo wcześniejszych sukcesów kompozytorskich, Agnetha pozostawiła jednak pisanie piosenek Bjornowi i Benny'emu.

- Chcieli, żebym pisała piosenki, ale wydawało mi się, że nie są wystarczająco dobre – wyjaśnia Agnetha.

Agnetha i Frieda były wokalistkami. Każda miała własny styl. Agnetha lepiej czuła się w studio - na scenie miała tremę. Ale jej uroda przykuwała wzrok, a wielbiciele ABBY uważali ją za symbol seksu.

- Wiele pisano o tym, że nie żyłyśmy w przyjaźni – pamięta Agnetha. - Oczywiście, były konflikty. Ale sobie pomagałyśmy.

W 1976 roku, w dziewięciu krajach, piosenka „Dancing Queen" była na pierwszym miejscu list przebojów. Album „Arrival" przyniósł ABBIE sukces komercyjny.

Kiedy urodził się Christian, trzecie dziecko Agnethy, chciała jednak spędzać więcej czasu w domu. W październiku 1978 Benny i Frida pobrali się, a kilka miesięcy później Agnetha i Bjorn ogłosili koniec swojego dziesięcioletniego małżeństwa. Mimo rozstania, ABBA grała dalej, bo właśnie święciła triumfy w USA. Jednak podczas wielkiego tournée w 1979 Agnetha czuła się źle. Zespół jednak istniał i starał się ukryć konflikty przed swoją publicznością.

Kiedy ABBA nagrywała swój ostatni album „The Visitors", widoczny był brak entuzjazmu. Rozpad był stopniowy. Nie było oficjalnego oświadczenia o rozstaniu.

- Skończyło się bardzo naturalnie – wspomina Agnetha. - Byliśmy bardzo zmęczeni po tylu latach. Chyba my wszyscy - a na pewno Frida i ja - mieliśmy już dość muzyki.

Agnetha wydała jeszcze dwa albumy solowe i choć okazały się sukcesem, postanowiła po dwudziestu latach na estradzie – wycofać się i osiąść na wyspie pod Sztokholmem.

- Bardzo się napracowałam - tłumaczy. - Chciałam spędzać czas z dziećmi, końmi, psami.

Zamierzone odosobnienie Agnethy w latach 90. zbiegło się ze wzrostem zainteresowania muzyką ABBY i musicalem „Mamma Mia". Kiedy Agnetha nie zjawiła się na londyńskiej premierze musicalu, media znów nazwały ją odludkiem.

W 2003 roku Agnetha nagrała „My Colouring Book" – covery przebojów z lat młodości. Choć krytycy chwalili płytę, Agnetha nie chciała więcej nagrywać. Wszystko jednak nieoczekiwanie zmieniło się w 2011 roku, gdy zadzwonił telefon z pewną propozycją...

Premiera dokumentu „Agnetha, ABBA, a teraz?" we wtorek w TVP 2. o 22.55

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA