fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Muzyka

Raper DMX nie żyje. Zmarł po zawale serca

AFP
Earl Simmons, raper i aktor znany jako DMX zmarł w szpitalu. Muzyk był hospitalizowany po zawale serca.

"Earl był wojownikiem, który walczył do samego końca. Całym sercem kochał swoją rodzinę" - oświadczyli bliscy DMX-a, informując o jego śmierci.

Earl Simmons 2 kwietnia doznał zawału serca, trafił do szpitala w stanie krytycznym. Amerykańskie media informowały, że atak serca nastąpił w wyniku przedawkowania narkotyków.

DMX wydał pierwszą płytę w 1998 r. Jego zawierający utwory "Ruff ryders' anthem", "Get at me dog" i "Stop being greedy" album"It’s dark and hell is hot" osiągnął pierwsze miejsce na liście Billboard 200, będącej zestawieniem najlepiej sprzedających się albumów muzycznych w Stanach Zjednoczonych.

DMX wydał siedem płyt, trzykrotnie był nominowany do nagrody Grammy.

W 1998 r. zagrał w filmie "Belly", dwa lata później u boku mistrza sztuk walki Jeta Li oraz gwiazdy muzyki R&B Aaliyah wystąpił w "Romeo musi umrzeć" w reżyserii Andrzeja Bartkowiaka.

Raper przez dekady zmagał się z uzależnieniem od narkotyków. W udzielonym w ubiegłym roku wywiadzie mówił, że narkotyki zażył po raz pierwszy, gdy miał 14 lat. Odnosząc się do faktu, że został wówczas poczęstowany, powiedział: - Nie postąpiłbym tak nawet wobec największego wroga.

W 2019 r. DMX udał się na kolejną kurację odwykową.

Źródło: rp.pl / AP, NBC
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA