fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mundurowi

Zasady ochrony wizerunku policjanta - odpowie Sąd Najwyższy

Fotorzepa, Robert Wójcik
Sąd Najwyższy rozstrzygnie, czy można opublikować nagranie policjantki, która prowadzi auto bez prawa jazdy.

Dziennikarze lokalnego pisma otrzymali od czytelników informacje dotyczące policjantki jeżdżącej do pracy samochodem, mimo że nie posiadała uprawnień. Opublikowali artykuł zawierający jej dane i zdjęcie. Na YouTubie umieścili nagranie przedstawiające moment, gdy policjantka wsiada do samochodu.

Funkcjonariuszka pozwała redakcję o naruszenie dóbr osobistych, domagając się zakazu dalszych publikacji i rozpowszechniania wizerunku oraz usunięcia materiałów prasowych ze stron internetowych. Sąd Okręgowy we Wrocławiu przyznał rację dziennikarzom. Stwierdził, że informacje przez nich podane były prawdziwe i dochowali oni zasad staranności i rzetelności przy przygotowaniu artykułu. Sąd podkreślił też interwencyjny charakter publikacji. Po apelacji policjantki sąd utrzymał wyrok I instancji w części odnoszącej się do treści artykułu, nakazał jednak usunięcie wizerunku funkcjonariuszki, a także przeprosiny na portalu tygodnika za bezprawną publikację wizerunku. Uznał, że choć sam artykuł był rzetelny, dziennikarze naruszyli zasady rozpowszechniania wizerunku określone w art. 81 prawa autorskiego.

Zgodnie z nim rozpowszechnianie wizerunku jest możliwe za zgodą osoby, której dotyczy. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy publikuje się wizerunek osoby powszechnie znanej, wykonany w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych.

Helsińska Fundacja Praw człowieka wsparła dziennikarzy w złożeniu skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego. Wskazano w niej, że wykładnia pojęcia „osoba powszechnie znana" dokonana przez sąd II instancji była zbyt wąska z punktu widzenia standardów wolności słowa. Wizerunek funkcjonariusza publicznego publikowany w związku z pełnioną przez niego funkcją nie powinien być objęty tak silną ochroną jak wizerunki osób prywatnych. Dziennikarz powinien mieć prawo informowania o nieprawidłowościach w działaniach osób pełniących funkcje publiczne w formie, którą uznaje za adekwatną dla jak najpełniejszego urzeczywistnienia prawa obywateli do otrzymywania informacji.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA