Reklama
Rozwiń
Reklama

Byli dziennikarze RWE przeciw krępowaniu niezależnych mediów

"Domagamy się przywrócenia pełnej wolności słowa w Polsce w duchu artykułu 19 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, który był dewizą Radia Wolna Europa/Radia Swoboda" - napisali w oświadczeniu byli dziennikarze Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa, dołączając do protestów "przeciw dalszym krokom ku krępowaniu niezależnych mediów".

Publikacja: 12.02.2021 13:29

Byli dziennikarze RWE przeciw krępowaniu niezależnych mediów

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

zew

W środę niezależne polskie media opublikowały treść listu otwartego do władz Rzeczypospolitej Polskiej i liderów ugrupowań politycznych, w którym nadawcy i wydawcy wyrażają protest przeciwko planowanemu przez rząd Mateusza Morawieckiego podatkowi od reklam, określając go mianem "haraczu", którego celem jest ograniczenie wolności mediów. Treść listu opublikowała też "Rzeczpospolita". 

Biorące udział w proteście media nie nadawały programów i nie publikowały treści w internecie, a strony główne gazet i portali informowały o akcji "Media bez wyboru".

Czytaj także: Podatek od reklam. Porozumienie nie przyjmie zaproszenia opozycji na konsultacje

"Wolność słowa w Polsce jest znów zagrożona. Projekt dodatkowego opodatkowania mediów jest kolejnym oczywistym krokiem w tym kierunku. Celem jest zdominowanie rynku medialnego, jednostronne wpływanie na wyborców, ograniczenie krytyki rządzących i utrzymanie się za każdą cenę przy władzy" - ocenili w oświadczeniu byli dziennikarze Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa.

Sygnatariusze wyrazili opinię, że dotąd nigdy, nawet w najgorszych reżimach, nie udało się ("a tym bardziej nie uda się współcześnie") zlikwidować całkowicie obiegu niezależnych informacji, i zdławić wolności słowa. "Najwyraźniej trzeba to rządzącym obecnie w Polsce przypomnieć i uświadomić" - podkreślili autorzy oświadczenia.

Reklama
Reklama

Ich zdaniem Polacy mają bogate doświadczenie w organizowaniu niezależnego obiegu informacji. W tym kontekście w oświadczeniu wspomniano o tzw. trzecim obiegu w czasach komunistycznych.

"(Polacy) poradzą sobie i teraz, nie będzie Polski bez wyboru. Zapewne polskie społeczeństwo nie pozostanie też bez pomocy z zewnątrz, tak jak kiedyś gdy nadawało do Polski Radio Wolna Europa, Głos Ameryki, BBC, Radio France International" - czytamy.

Sygnatariusze przypomnieli, że w zeszłym roku Radio Wolna Europa po kilkudziesięciu latach wznowiło nadawanie do Bułgarii, Rumunii i Węgier i ocenili, że stało się tak, ponieważ działalność niezależnych mediów została w tych krajach "poważnie ograniczona".

"Czy rządzący obecnie w Polsce zmierzają do tego by amerykańska rozgłośnia znów zaczęła nadawać także do Polski? Nie jest to wykluczone, a oznaczałoby nie tylko zwiększenie konkurencji na rynku mediów, ale i kompromitację dla rządzących" - zaznaczyli.

"My dawni dziennikarze Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa przyłączamy się do protestów przeciw dalszym krokom ku krępowaniu niezależnych mediów. Domagamy się także przywrócenia pełnej wolności słowa w Polsce w duchu artykułu 19 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, który był dewizą Radia Wolna Europa/Radia Swoboda" - oświadczyli autorzy.

Pod oświadczeniem podpisało się sześcioro dawnych dziennikarzy RWE: Andrzej Borzym, Janusz Marchwiński, Krystyna Miłotworska-Hilary, Barbara Nawratowicz-Stuart, Jeremi Sadowski i Aleksander Świeykowski.

Reklama
Reklama

Projekt podatku i protest mediów

Uzasadniając plan "długofalowymi konsekwencjami pojawienia się i rozprzestrzeniania się wirusa SARS CoV-2 oraz jego wpływem na zdrowie" rząd PiS, Porozumienia i Solidarnej Polski planuje wprowadzenie opłaty z tytuły reklamy internetowej i konwencjonalnej. Środki z nowej daniny miałyby zasilić Narodowy Fundusz Zdrowia, Narodowy Fundusz Ochrony Zabytków oraz nową instytucję, Fundusz Wsparcia Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Obszarze Mediów.

Czytaj także:
Posłowie o podatku od reklam: Uderzenie w niezależne media

Przeciwko planom wprowadzenia opłaty wystąpiły polskie media. "To po prostu haracz, uderzający w polskiego widza, słuchacza, czytelnika i internautę, a także polskie produkcje, kulturę, rozrywkę, sport oraz media" - czytamy w liście otwartym do władz Rzeczypospolitej Polskiej i liderów ugrupowań politycznych, podpisanym przez 43 sygnatariuszy, wśród których są m.in. Gremi Media S.A., Agora S.A., Grupa Eurozet, Grupa RMF, Ringier Axel Springer Polska, Telewizja Polsat sp. z o.o. oraz TVN S.A.

Dowiedz się więcej: Polskie media przeciw podatkowi od reklamy. "To haracz"

Przeciwko planowi wprowadzenia nowego podatku zaprotestował także Zarząd Izby Wydawców Prasy.

Brak poparcia dla podatku deklarowali politycy KO, Lewicy, PSL i Konfederacji.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Warszawa
Warszawa zyska drugą linię średnicową. Wielka inwestycja pod centrum miasta
zanieczyszczenie powietrza
Czy radni „poluzują” Strefę Czystego Transportu? Rafał Trzaskowski się nie zgadza
Kraj
Czarzasty kontra Trump. Odwaga czy polityczna kalkulacja?
Kraj
„Mogliśmy zostać wprowadzeni w błąd”. Wojewoda i lekarze weterynarii po aferze w Sobolewie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama