fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Robert Mazurek: Regulowanie czakr

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Tylko prywatne opinie – zarzekają się na Twitterze przeróżne postaci. To oczywiście proste przypomnienie tego, że opinie dzielimy na służbowe, do 16.00, oraz prywatne, że szef to dupa wołowa i sypia z sekretarką.

Ta oczywista klasyfikacja nie do każdego, zdaje się, dotarła, bo zauważyłem niedawno w reżimowej telewizji – chodzi akurat o reżim aktualny – dziewczę oburzone na artystów. Artyści bowiem, imaginujcie to sobie państwo, najpierw śpiewali dla Jana Pawła II, potem jeszcze poprawili kolędami, a teraz zdrada, wszędzie błyskawice i strajki kobiet. Młoda i emocjonalna reporterka zarzucała im hipokryzję, bo nie godzi się tego łączyć.

O, sancta simplicitas! Dziewczę, jako się rzekło, nie rozumie i nie zna instrukcji obsługi aktora. Aktor przecież – nie, nie zakończymy Dejmkiem, że jest od grania jak d... od srania – jest drogowskazem, który drogę wskazuje, ale nią nie kroczy. Nie on jeden, ale reszta robi to prywatnie, on zaś zawodowo cudze teksty wygłasza. Tak udatnie je wygłasza, że weszło mu to w nawyk i czyni to również prywatnie. Że co, że nie godzi się najpierw święte pieśni, potem wolne skrobanki? Oj, naiwna, naiwna, za te święte pieśni też było policzone....

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA