Reklama

FAA: MAXy mogą znów latać przed połową roku

Szef amerykańskiego urzędu lotnictwa FAA, Steve Dickson skontaktował się z przedstawicielami amerykańskich linii i powiedział im, że jego urząd może zatwierdzić powrót MAXów do pracy przed połową roku, wcześniej niż sugerował to ich producent.

Publikacja: 26.01.2020 13:37

FAA: MAXy mogą znów latać przed połową roku

Foto: AFP

Informacja Dicksona zbiegła się z komunikatem FAA informującym o postępie w sprawie B737 MAX, co jest zmianą tonu, która poprawiła ceny akcji Boeinga mimo wzrostu zaniepokojenia, że może on zmniejszyć produkcję B787 Dreamliner — pisze Reuter.

„FAA kontynuuje skrupulatny, przemyślany proces sprawdzania i jest zadowolony z postępów Boeinga w ostatnich tygodniach w zmierzaniu do osiągnięcia kluczowych kamieni milowych" — stwierdza komunikat, zaś osoba znająca rozmowy Dicksona z liniami stwierdziła, że mówił im, iż termin połowy roku podawany przez Boeinga jest „bardzo zachowawczy".

FAA i Boeing miały ze sobą na pieńku pod koniec 2019 r. co do czasu powrotu samolotów do pracy. Producent zakładał w listopadzie uzyskanie aprobaty do grudnia, czym naraził się na rzadko spotykaną połajankę. Prezes Dave Calhoun powiedział kilka dni temu dziennikarzom, że w grudniu FAA było bardzo trudno w związku z terminem Boeinga i dodał, że zmiana oceny przez Boeinga uwzględniała dość czasu, aby FAA "nie czuł się pod presją, kiedy wybuchł w grudniu".

Po informacji o kontaktach szefa FAA z liniami akcje Boeinga wzrosły o 1,7 proc. do 323,05 dolarów. Urząd potwierdził, że  Dickson kontaktował się, „aby powtórzyć, że FAA nie ustalił przedziału czasu zakończenia prac nad certyfikacją samolotu".

Co z dreamlinerami?

Odrębnie Boeing zastanawia się nad kolejnym zmniejszeniem produkcji BV787 Dreamliner, ale nie zadecyduje o tym, zależnie od wielkości i czasu złożenia zamówień z Chin, wynikających z nowego porozumienia handlowego ze Stanami. Koncern bierze też pod uwagę inne globalne czynniki ekonomiczne, kwestie handlu i popytu na podróże.

Reklama
Reklama

Sam koncern oświadczył, że zachowuje „zdyscyplinowany proces zarządzania rytmem biorąc pod uwagę różne ryzyka i okazje. Będziemy nadal oceniać warunki popytu i dokonywać odpowiednich korekt w przyszłości".

W styczniu prezes firmy leasingowej Air Lease, John Plueger stwierdził, że koncern może zostać zmuszony do zmniejszenia produkcji tych samolotów do 10 miesięcznie, bo nie ma zamówień z Chin. Ten kraj nie kupował ostatnio samolotów Boeinga i „trudno wyobrazić sobie utrzymanie rytmu produkcji 12 sztuk" po 2020 r. bez Chin na rynku — powiedział Plueger na konferencji Bank of America.

Transport
Tiry utknęły na Białorusi. Przewoźnicy pozwą rząd Litwy
Transport
Enter Air traci szefa. Współzałożyciel linii zrezygnował po 15 latach
Transport
CPK kontra mieszkańcy. Jak nowe zasady przejmowania gruntów działają w praktyce?
Transport
Jeśli możesz, nie podróżuj. Zachodnia Europa przegrywa z zimą
Transport
Przedstawiciel IATA: Geopolityka zawsze ma wpływ na lotnictwo
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama