fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Literatura

Jubileuszowa Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego

Fotorzepa, Monika Kuc
„Dom z dwiema wieżami” Macieja Zaremby Bielawskiego zdobył Nagrodę im. Ryszarda Kapuścińskiego za reportaż literacki.

Autor tej bardzo osobistej książki opowiada o poszukiwaniu swej tożsamości i o emigracji, których początkiem była dramatyczna rodzinna historia, gdy w 1968 roku usłyszał od matki „Wyjeżdżamy. Jestem Żydówką”. Miał wówczas niespełna 18 lat. Podejmuje także próbę rekonstrukcji losów swoich rodziców, zagłębiając się w skrywane rodzinne tajemnice.
W uzasadnieniu jury czytamy: „Maciej Zaremba Bielawski przesuwa granice reportażu, by z elementów własnych doświadczeń, archiwalnego śledztwa i głębokich rozważań nad polsko-żydowską historią zbudować wielowarstwową opowieść o ojczyźnie i o wygnaniu. „Dom z dwiema wieżami” dotyka fundamentów tego, kim jesteśmy i co nas kształtuje. Formułuje pytania, których bolesność świadczy o tym, jak bardzo są dziś potrzebne. I przypomina o sile literatury.”

Maciej Zaremba Bielawski mieszka od 1969 w Szwecji. Jest reporterem czołowego dziennika „Dagens Nyheter”. Kilkakrotnie był przewodniczącym jury Nagrody Kapuścińskiego. Jest też autorem książek: „Polski hydraulik i inne opowieści ze Szwecji”, „Higieniści. Z dziejów eugeniki” i „Leśna mafia. Szwedzki thriller ekologiczny”.


Odbierając nagrodę mówił: - Podczas pisania poczułem, że tracę pamięć, nie pamiętałem, co czytałem poprzedniego dnia. To było wtedy, kiedy zacząłem zgłębiać historię dziadka ze strony mamy, Izaaka Wilhelma Immerdauera, jedynego sędziego pochodzenia żydowskiego w przedwojennym Tarnowie. To było jakieś takie bolesne rozdarcie tożsamości. Jak mam pisać o Polakach „oni”, skoro czuję się Polakiem?

I dodawał, że upartego poszukiwanie szczerości nauczył się od Ryszarda Kapuścińskiego, Hanny Krall i Małgorzaty Szejnert.

Nagrodę dla tłumacza otrzymał Mariusz Kalinowski, który przełożył ze szwedzkiego „Dom z dwiema wieżami”(wydawnictwo Karakter).

Pozostałe cztery książki finalistki Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego to: wychodzące poza granice tradycyjnego reportażu „Nie ma” Mariusza Szczygła (wydawnictwo Dowody na Istnienie); „Nowi londyńczycy” Bena Judaha (Wydawnictwo UJ) o współczesnych mieszkańcach Londynu – przybyszach z różnych stron świata; „Będzie to, co było” Mashy Gessen ( Prószyński i S-ka) o Rosjanach urodzonych około 1984, którzy w większości żyją poza granicami swego kraju; „Agonia. Lekarze i pacjenci w stanie krytycznym” Pawła Kapusty (Wielka Litera) o pracy ratowników medycznych.

W kategorii „Nagroda dla tłumacza” w finale znalazły się również Barbara Gutowska-Nowak, która przetłumaczyła „Nowych londyńczyków” Bena Judaha, Katarzyna Tubylewicz, tłumaczka ze szwedzkiego i Hanna Pustuła-Lewicka – tłumaczka z angielskiego.

Tegoroczną nagrodę im. Ryszarda Kapuścińskiego przyznano po raz dziesiąty.

Nagroda za najlepszy reportaż wynosi 100 tys. zł.; dla tłumacza - 20 tys. zł. Po raz pierwszy nagrody pieniężne przyznano również wszystkim finalistom - 5 tys. zł dla autorów książek i 2 tys. zł dla tłumaczy reportaży.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA