fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Literatura

Spór o literacką Nagrodę Nobla: Seks i nielegalne finansowanie

Kazuo Ishiguro, zdobywca literackiego Nobla w 2017 r. Na kolejnego trzeba poczekać co najmniej rok
Mariusz Kubik, http://www.mariuszkubik.pl [Attribution, GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html), CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/) or CC BY 2.5 (https://creativecommons.org/licenses/by/2.5)], via Wikimedia Commons
W tym roku nie poznamy laureata literackiego Nobla. Akademię Szwedzką podzieliły afery i konflikty.

Na pierwszym powakacyjnym posiedzeniu akademia, która przyznawała nagrodę, opracowała natomiast na nowo interpretację 60 paragrafów swego statutu. Oczekuje się, że członkowie będą przestrzegali tajemnicy i nie skrytykują szacownej instytucji.

Ten komentarz do statutu, ale nie jego zmiana, bo tej może dokonać jedynie opiekun akademii król Karol XVI Gustaw, jest bezpośrednio związany z konfliktem, który wstrząsnął tą instytucją. 18 kobiet wystąpiło z oskarżeniami o molestowanie seksualne przez Jeana-Claude’a Arnault, męża członkini akademii Katariny Frostenson. Poszkodowane kobiety były pisarkami i dziennikarkami.

Skazany za gwałt

W gronie molestowanych znalazła się też córka innej członkini akademii, Kristiny Lugn, dramatopisarka i reżyserka Martina Montelius. W miniony poniedziałek Arnault został przez sąd skazany na dwa lata więzienia za gwałt. Od wyroku zapowiedział złożenie apelacji.

Jean-Claud Arnault, który sam siebie nazywał 19 członkiem akademii, pełnił też funkcję szefa artystycznego sztokholmskiej sceny kulturalnej Forum. Jej działalność od ośmiu lat subwencjonowała akademia, choć klub w formie spółki stanowi własność jego i żony.

W wyniku tego skandalu z akademii wystąpiło czworo członków, a czworo zawiesiło udział w pracach. Do tej drugiej grupy należała stała sekretarz akademii Sara Danius i poetka Katarina Frostensson. Z 18-osobowego składu pozostało jedynie dziesięć osób. O połowę przerzedził się też Komitet Noblowski. Nie było kworum, by móc wybrać nowych reprezentantów. W takich okolicznościach podjęto dramatycznę decyzję o odwołaniu wyboru zdobywcy literackiego Nobla na ten rok.

Fundacja, która administruje majątkiem Alfreda Nobla, wystosowała pismo do akademii, że powstały kryzys „ma bardzo negatywny wpływ na pozycję Nagrody Nobla, przede wszystkim na międzynarodowym forum”. Fundacja zaproponowała więc powołanie nowego Komitetu Noblowskiego, który „może działać tak długo, dopóki akademia jako całość się nie zrekonstruuje w sposób, który przywróci zaufanie do niej”.

Spór o komitet

Fundacji nie chodzi jednak tylko o wybór nowych członków. Swoje roszczenia obwarowała swoistym ultimatum. Komitet miałby prowadzić prace i wydawać decyzje niezależnie od akademii. Powinny znaleźć się w nim ludzie nieskompromitowani wydarzeniami ostatnich miesięcy. A kierownictwo fundacji pragnie zastrzec sobie prawo sprawowania kontroli, by wszystko odbywało się zgodnie z zasadami „kompetencji , legitymizacji i wiarygodności”.

Na te żądania Anders Olsson, tymczasowy stały sekretarz akademii, zareplikował, że jej kompetencje nie uległy erozji na skutek kryzysu. Powołanie niezależnego komitetu można by zaś było odebrać jako wyraz dezaprobaty wobec prac nad nagrodą. Olsson zapowiada też, że zostanie wybranych czterech nowych członków Akademii. Będą to: prawnik, trzech pisarzy lub literaturoznawców. Jednak cztery tygodnie po pierwszym posiedzeniu po wakacjach nadal się to nie udało.

Według telewizyjnych wiadomości „Kulturnyheterna” powodem jest brak jedności, co do przyszłości poetki Katariny Frostenson (żony Arnault) w gronie osiemnastki.

Dyrektor Fundacji Noblowskiej Lars Heikensten powtórzył zaś ostatnio, że Akademia Szwedzka musi powołać Komitet Noblowski, który nie będzie obciążony ostatnimi wydarzeniami. W jego opinii byłoby lepiej, gdyby nagrodę literacką przełożyć jeszcze o rok, niż gdyby została ona przyznana przez instytucję, do której brak zaufania.

Zamiast wyboru nowych członków, co umożliwiłoby powstanie kworum, akademia zajęła się jednak modernizacją swojego statutu. Według zaktualizowanej interpretacji członkowie będą zobligowani przestrzegać lojalności ,czyli unikać publicznego krytykowania Akademii Szwedzkiej lub swoich kolegów. Lojalność ma oznaczać również stawianie interesów akademii nad własnymi.

Zajęto się też obowiązkiem zachowania tajemnicy. Otóż w przypadku zaistnienia podejrzenia o przestępstwie, którego konsekwencją jest kara więzienia, nie łamie się wymogu tajemnicy, jeżeli o sprawie opowie się władzom. Nie jest natomiast dozwolone przekazanie mężowi, partnerowi czy żonie lub partnerce informacji, kto zostanie laureatem Nagrody Nobla. Natomiast już wcześniej król zreformował reguły dotyczące rezygnacji z miejsca w akademii. Dotychczas było ona zajmowane dożywotnio, teraz można ogłosić ustąpienie z funkcji, ale musi to być potwierdzone na piśmie przez akademię.

Opera mydlana

W tym dyskursie o konieczności zreformowania akademii zdymisjonowana była stały sekretarz, Sara Danius ujawiniła w publicznym radiu swoją wersję wydarzeń. Opowiedziała o długoletniej przyjaźni byłego stałego sekretarza Horace Engdahla z Jeanem-Claude’em Arnault i o podejrzeniach kancelarii adwokackiej dotyczących ekonomicznych nieprawidłowości w działalności klubu Forum, spółki będącej własnością Katariny Frostensson i jej męża. To właśnie za czasów sprawowania funkcji przez Engdahla zapadła decyzja o przyznaniu Forum stałych dotacji bez obowiązku poddawania pod jakąkolwiek dyskusję tych subwencji.

„Z nadzieją czekamy na trzeci sezon tej najbardziej pikantnej opery mydlanej, jaką pamięta ludzkość” – ocenił dziennik „Svenska Dagbladet”.

Przewodniczący Komitetu Noblowskiego Per Wästberg zapewnia jednak, że komitet, jak zwykle, pracuje nad wyborem przyszłych laureatów.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA