fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kultura

Barbara Hollender poleca nowości na DVD

materiały prasowe
Kilka dni temu Sąd Okręgowy w Opolu przyznał Tomaszowi Kolendzie blisko 13 mln zł odszkodowania za straconych 18 lat życia. Na płytach wydanych przez Kino Świat ukazał się właśnie film Jana Holoubka „25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy”

Jan Holoubek skończył wydział operatorski, dziś jest również reżyserem. Ma na swoim koncie dokument „Słońce i cień” o swoim ojcu Gustawie Holoubku i Tadeuszu Konwickim , który zadebiutował w kinowej fabule surowym, zrealizowanym niemal po reportersku obrazem „25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy”, fabularyzowany dokument „Pocztówki z republiki absurdu”, a wreszcie świetny serial kryminalny „Roist”. Teraz zaś zadebiutował w fabule filmem „25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy”.

Tomasz Komenda w 2004 roku został skazany na 25 lat więzienia za zbrodnię, której nie popełnił:  gwałt i zabójstwo 15-letniej dziewczynki. Zaniedbania prokuratorów i sądu były drastyczne, dowody fabrykowane. Przesiedział w więzieniu 18 lat. Najlepszych – tych, w których człowiek dojrzewa i szuka swojego miejsca w życiu. W połowie marca 2018 został przez sąd penitencjarny przy Sądzie Okręgowym we Wrocławiu warunkowo zwolniony z odbywania kary i wyszedł na wolność. Dwa miesiące później Sąd Najwyższy go uniewinnił. 

„Chciałem, żeby film miał w sobie coś z Kafki, z historii Józefa K.” - powiedział mi w rozmowie Jan Holoubek. Zrobił „25 lat niewinności...” z niemal z reporterską surowością. Pokazał jak wątłe były podstawy oskarżenia, jak fabrykowano kolejne dowody, jak prokuratorzy i sąd zaniechali przeprowadzenia najbardziej oczywistych eksperymentów procesowych. Liczył się tylko rezultat: morderca znaleziony, policja i prokuratura odniosły kolejny sukces. Sportretował też dwóch prokuratorów i policjanta, którzy po latach postanowili dojść do prawdy. Przeciwstawili się systemowi, narażając własne kariery, postanowili uratować niewinnie osądzonemu człowiekowi godność i kawał życia. 

A jest jeszcze w „25 latach niewinności...” opowieść o więzi matki i syna, którzy przez cały ten potwornie długi czas starali się dodawać sobie sił, by przetrwać. Są ich lojalność i miłość, zamknięte pomiędzy dwiema rozmowami. W pierwszej matka mówi synowi, że umrze, jeśli on popełni samobójstwo, w drugiej syn, widząc załamanie matki, powtarza jej to samo – że umrze, jeśli jej się coś stanie. 

W „25 latach niewinności. Historii Tomka Komendy” to mocny dramat społeczno-polityczny diagnozujący ostro system prawny, a jednocześnie historia rodzinnych więzi. Świetne zdjęcia zrobił Bartłomiej Kaczmarek, znakomite kreacje stworzyli Piotr Trojan jako Tomasz Komeda i Agata Kulesza jako jego matka, a Jan Holoubek wyreżyserował całość pewną ręką. 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA