fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kosmos

Astronautka NASA zagłosuje w wyborach ze stacji kosmicznej

AFP
Astronautka NASA Kate Rubins zapowiedziała, że planuje oddać swój głos w wyborach prezydenckich z kosmosu - ponad 400 kilometrów nad Ziemią.

Kate Rubins przygotowuje się na przedmieściach Moskwy do startu na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Jej sześciomiesięczny pobyt w kosmosie rozpocznie się w połowie października.

- Myślę, że to naprawdę ważne, by każdy zagłosował - powiedziała astronautka. - Jeśli można to zrobić z kosmosu, to wierze, że można zagłosować z ziemi - dodała.

Większość amerykańskich astronautów mieszka w Houston. Prawo Teksasu zezwala na głosowanie z kosmosu za pomocą elektronicznej karty do głosowania.

- Udział w naszej demokracji jest kluczowy. Uważamy to za zaszczyt móc głosować z kosmosu - tłumaczy Rubins.

Nie będzie to pierwszy przypadek głosu oddanego z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Oprócz Rubins z takiej możliwości korzystał również Shane Kimbrough. 

Na pokładzie ISS Rubins będzie obchodzić 20. rocznicę ciągłej obecności człowieka na stacji kosmicznej. Powita również załogę drugiej komercyjnej misji SpaceX, która ma przybyć pod koniec października.

Źródło: AP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA