Reklama

NASA: Mars? Priorytet to Księżyc. "Poligon doświadczalny"

Dzięki modułom mieszkalnemu, logistycznemu oraz zasilania kosmonauci mają móc przebywać na powierzchni Księżyca do 30 dni - powiedział wicedyrektor do spraw operacyjnych NASA Steve Jurczyk, odnosząc się w rozmowie z Onetem do zakładającego załogowe misje na Księżyc i Marsa programu Artemis.

Aktualizacja: 16.09.2019 11:40 Publikacja: 16.09.2019 11:03

Po latach przerwy, ludzie mają wrócić na Księżyc. Na zdjęciu: członek misji Apollo 15 James B. Irwin

Po latach przerwy, ludzie mają wrócić na Księżyc. Na zdjęciu: członek misji Apollo 15 James B. Irwin na powierzchni Srebrnego Globu, 1971 r.

Foto: NASA

zew

- Mars stanie się miejscem naszej kolonizacji - zapewnił Steve Jurczyk. Kiedy? - Już teraz planujemy pierwszą misję kosmonautów. Na razie mówimy o późnych latach 20. albo jeszcze dalszej przyszłości, gdyż musimy być pewni, że jesteśmy w stanie bezpiecznie transportować ich z Ziemi na Marsa i z powrotem na Ziemię - powiedział, odnosząc się do programu Artemis. - Choć może się zdarzyć, że będzie to grupa ludzi, która podejmie się podróży tylko w jedną stronę - dodał w rozmowie z Onetem wicedyrektor do spraw operacyjnych NASA.

Jurczyk przyznał, że na razie dla NASA priorytetem jest załogowa misja na Księżyc, która ma być "poligonem doświadczalnym dla technologii" przed misją na Marsa. - Te wyzwania są świetnym ćwiczeniem przed Marsem - ocenił.

- Od 2024 roku chcemy osiągnąć na Księżycu ciągłą obecność człowieka - powiedział Jurczyk. Jak wyjaśnił, dotyczy to zarówno orbity Srebrnego Globu, gdzie ma operować stacja Gateway, jak i powierzchni naturalnego satelity Ziemi. Na Księżycu ma powstać baza, w której kosmonauci będą mogli przebywać do 30 dni. - Planujemy postawienie na Księżycu modułu mieszkalnego, logistycznego oraz zasilającego stację - dodał przedstawiciel NASA. - Do organizowania transportu astronautów czy elementów mieszkalnych będzie służyć stacja Gateway, którą później wykorzystamy także do eksploracji Marsa - wyjaśnił.

NASA planuje wykorzystanie potencjalnych zasobów wody znajdujących się na Księżycu. Według Jurczyka, szczególnie na południowym biegunie Srebrnego Globu wody jest "mnóstwo". - Pytanie brzmi, czy możemy ją wykorzystać - powiedział.

Wyjaśnił, że zamarznięta woda znajduje się w kraterach, do których nie dociera światło. Rejon ma zostać zbadany za pomocą łazika, który wykona odwierty. - Żebyśmy mogli określić, jaki jest potencjał wykorzystania tych zasobów. Na razie wydaje się ogromny: woda do picia, produkcji tlenu, czy wodoru, mogącego służyć jako paliwo do lądownika, który z kolei pozwoli astronautom na powrót na orbitę - mówił Jurczyk.

Reklama
Reklama

NASA realizuje program Artemis we współpracy z prywatnymi spółkami kosmicznymi oraz agencjami kosmicznymi, w tym z Europejską Agencją Kosmiczną.

Kosmos
Śnieżny Księżyc rozświetli niebo nad Polską. Kiedy obserwować pełnię w lutym?
Kosmos
Naukowcy rozwiązali jedną z największych zagadek astronomii. Odkryto „brakujące ogniwo”
Kosmos
„To nie powinno tam występować". Nowe odkrycie astronomów podważa standardowe teorie
Kosmos
Zagadka niewidocznej strony Księżyca rozwiązana? Chińscy badacze mają nowe dowody
Kosmos
„Zbyt silny, by mógł być prawdziwy". Astronomowie odkryli coś, czego teoretycznie nie powinno być
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama