fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kościół

Sondaż: Jak Polacy oceniają dziś Jana Pawła II?

Fotorzepa/Jakub Ostałowski
Papież podjął walkę z pedofilią, ale mało zdecydowanie – uważają respondenci.

Jan Paweł II miał wiedzę na temat przestępstw seksualnych duchownych, podejmował działania, by ukrócić pedofilię, ale były one niewystarczające. Ta dość krytyczna opinia na temat podejścia papieża Polaka do kwestii pedofilii nie ma jednak wpływu na ogólną ocenę jego pontyfikatu. Takie wnioski płyną z badania IBRiS dla „Rzeczpospolitej", w którym pytaliśmy o działania Jana Pawła II dotyczące molestowania nieletnich przez duchownych oraz ogólną ocenę jego blisko 27-letniego pontyfikatu.

Z twierdzeniem, że Jan Paweł II wiedział o tym, że duchowni dopuszczają się molestowania nieletnich, zgodziło się 40 proc. badanych, 31 proc. uważa, że nie podjął on żadnych działań, by ten proceder ukrócić, a sprawców ukarać, ale ponad 51 proc. jakieś działania papieża dostrzegło.

Czytaj także: Sondaż. Kościół w błyskawicznym tempie traci wiernych

– Widać w tym badaniu optymizm. Ponad połowa respondentów nie przyjmuje lansowanych twierdzeń, że Jan Paweł II jest współodpowiedzialny za pedofilię w Kościele – komentuje o. Maciej Zięba, dominikanin, który zajmuje się m.in. propagowaniem nauczania Jana Pawła II. – Oczywiście nie możemy spoczywać na laurach i trzeba się takim tezom sprzeciwiać. To jest duże wyzwanie, jeśli dostrzeże się fakt, że spora grupa badanych nie potrafi w tej sprawie zająć stanowiska – dodaje.

– Nie dziwię się, że Polacy uznają działania papieża za niewystarczające. Kiedy na to, co robił, patrzymy z dzisiejszej perspektywy, bogatsi o doświadczenia i wiedzę, to faktycznie można uznać, że robił za mało. Ale to jednak Jan Paweł II w sposób zdecydowany zaczął z pedofilią w Kościele walczyć i to właściwie on wytyczył kierunek, w którym dziś idziemy – mówi ks. dr Piotr Studnicki, dyrektor biura delegata KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży. Duchowny przypomina, że to Jan Paweł II w 2001 r. podniósł wiek ochrony małoletnich do 18. roku życia i nakazał, by sprawy dotyczące molestowania nieletnich kierować do Rzymu.

Fakt, że oceny działań Jana Pawła II w kwestiach molestowania nieletnich nie mają wpływu na ocenę pontyfikatu – 83 proc. badanych ocenia go dobrze – cieszy publicystę Tomasza Terlikowskiego. – To znak, że mamy jeszcze w Polsce czas na to, by wyjaśnić różne kontrowersje związane z tym pontyfikatem, np. sprawę abp. Juliusza Paetza czy kard. Henryka Gulbinowicza – stwierdza.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA