fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kościół

Koronawirus w Polsce. Czy należy zamknąć kościoły? Jest opinia prymasa

Fotorzepa, Waldemar Kompała
My naprawdę ciężko pracujemy nad takimi rozwiązaniami, które zapewnią bezpieczeństwo wiernym i jednocześnie będą dbały o ich dobro duchowe - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską prymas abp Wojciech Polak.

Głównym tematem rozmowy z prymasem Polski była kwestia zamknięcia kościołów podczas lockdownu, czego domaga się część społeczeństwa i ekspertów.

Abp Polak zapewnił, że przez rok trwania pandemii poszczególne parafie wypracowały skuteczne systemy przestrzegania narzuconych przepisami obostrzeń, różnymi sposobami licząc wiernych przed rozpoczęciem nabożeństwa, zwiększając liczby mszy i organizując transmisje w mediach.

- My naprawdę ciężko pracujemy nad takimi rozwiązaniami, które zapewnią bezpieczeństwo wiernym i jednocześnie będą dbały o ich dobro duchowe - mówił.

Na uwagę, że niektórzy hierarchowie krytykują uczestnictwo w nabożeństwach online, twierdząc, jak np. abp Gądecki, że "transmisje nigdy nie zastąpią pełnego uczestnictwa w Eucharystii i przyjmowania sakramentów", prymas stwierdził, że wytyczne hierarchów jasno mówią o możliwości pozostania w domach tych, którzy z różnych przyczyn obawiają się o swoje zdrowie. Również w nadchodzące święta obowiązuje dyspensa od mszy niedzielnej i świątecznej.

Prymas przypomniał, że istnieje "komunia duchowa nazywana także komunią pragnienia, do której zachęca się wszystkich niemogących przystąpić do sakramentu".

Abp Polak podkreślił, że w trudnym czasie pandemii niezbędna jest wśród ludzi solidarność. Przejawem tej solidarności ze strony Kościoła, twierdzi prymas, jest "przyjęcie ograniczeń wynikających z rozporządzeń rządowych, a także restrykcyjne ich przestrzeganie", o co apelują biskupi.

Prymas  stwierdził, że zamykanie kościołów jest niepotrzebne, konieczne jest natomiast przestrzeganie wszystkich zaleceń i obostrzeń oraz zachowanie "rozsądku i odpowiedzialności".

Abp Polak poproszony został również o skomentowanie rosnącej lawinowo liczy przypadków apostazji w Polsce. Ostatnio liczy przedstawił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski. W Archidiecezji Krakowskiej, gdzie przez kilka dekad apostazji było 50-60 rocznie, w 2019 liczba ta wzrosła do 123, a w 2020 - do 445.

Abp Jędraszewski zaapelował wówczas o modlitwę za tych, "którzy nie rozumieją Kościoła, którzy nie umieją Kościoła kochać, nawet przez łzy, którzy próbują z Kościołem walczyć, którzy się oddalają" oraz za tych, którzy "podejmują dramatyczne akty apostazji".

Zdaniem prymasa każdy przypadek odejścia od Kościoła jest dla hierarchów "sygnałem do rachunku sumienia".

- Apostazja to nie przejaw buntu, ale to coś znacznie poważniejszego – to wyparcie się Boga. To odrzucenie Boga, a nie księdza czy biskupów. To nie jest zwyczajne wypisanie się z Kościoła, tak jak można wypisać się z jakiegoś kursu czy stowarzyszenia - mówił prymas.

Przyznał, że statystyki dotyczące apostazji są alarmujące, a sytuacji nie poprawiają "historie wykorzystywania seksualnego osób małoletnich przez niektórych duchownych czy też zaniedbania przełożonych w ich wyjaśnianiu".

Źródło: Wirtualna Polska
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA