fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Bosak o epidemii: Bardziej już się boję szkód gospodarczych

poseł Konfederacji Krzysztof Bosak
Fotorzepa, Jakub Czermiński
- Podstawowym prawem obywatelskim jest także prawo do uczciwej pracy i kiedy rząd wszystkim tym, którzy nie mogą wykonywać swojej pracy nie zaproponował rekompensaty albo zasiłku, to jest moim zdaniem rzeczą niegodziwą zabraniać ludziom zarabiać na swoje życie - powiedział poseł Konfederacji Krzysztof Bosak, odnosząc się w Polsat News do wprowadzanych przez władze restrykcji związanych z koronawirusem.

W środę minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosił, że ograniczenia praw obywatelskich i możliwości prowadzenia działalności gospodarczej, wprowadzone w związku z koronawirusem SARS-CoV-2, zostaną przedłużone o kolejne dwa tygodnie. W województwie warmińsko-mazurskim restrykcje mają zostać zaostrzone. W całym kraju do zasłaniania ust i nosa nie będzie można wykorzystywać przyłbic, kominów czy chust, lecz jedynie maseczek.

Czytaj także:
Horban: Nie ma sensu z siekierą biegać na jednego biednego wirusa

Zdaniem Krzysztofa Bosaka, zmienianie obostrzeń odbywa się w Polsce w dużej mierze losowo i ma charakter nieprzewidywalny i pozornie racjonalny.

Pytany w Polsat News, czy nie przemawiają do niego codzienne dane dotyczące liczby zakażeń, zgonów, respiratorów i łóżek szpitalnych oraz o to, czy się nie boi, poseł Konfederacji odparł: - Trochę się boję, natomiast jest to już zupełnie inna skala strachu niż np. na wiosnę poprzedniego roku, kiedy naprawdę nie wiedzieliśmy, co to jest, jaka będzie śmiertelność, jaka będzie skala szkód społecznych.

- W tej chwili wydaje mi się, że bardziej już się boję szkód gospodarczych, bardziej jest mi żal setek tysięcy ludzi związanych zawodowo z zamkniętymi branżami - dodał.

- Natomiast jeśli chodzi o aspekty zdrowotne wydaje mi się, że już sami lekarze zaczęli podchodzić do tego w sposób bardzo stonowany. Wielu lekarzy nawołuje, żeby ochrona zdrowia powróciła do normalnego funkcjonowania, bo w tym, że ochrona zdrowia ciągle funkcjonuje w warunkach stanu wyjątkowego widzą większą szkodę zdrowotną dla społeczeństwa niż w tych ewentualnych nadliczbowych zarażeniach - mówił Krzysztof Bosak.

Czytaj także:
Niedzielski: Mamy 12 142 nowe przypadki koronawirusa

Były kandydat Konfederacji na prezydenta ocenił, że system ochrony zdrowia w Polsce był "pod ścianą" także przed epidemią. W tym kontekście wymienił niewystarczającą liczbę pielęgniarek i lekarzy-specjalistów. Zdaniem Bosaka, epidemia jedynie ujawniła te elementy zapaści systemu ochrony zdrowia, o których "po prostu nie dyskutowaliśmy w mediach".

- Jeżeli chodzi o działanie gospodarki, zdecydowanie zgadzam się, że jak najszybciej trzeba pozwolić ludziom wrócić do pracy, ale zwracam uwagę - nikogo nie wystawiać na sytuację ryzykowną. Każdy kto chce pozostać w domu, izolować się, ma do tego pełne prawo - przekonywał polityk.

- Natomiast moim zdaniem podstawowym prawem obywatelskim jest także prawo do uczciwej pracy i kiedy rząd wszystkim tym, którzy nie mogą wykonywać swojej pracy nie zaproponował rekompensaty albo jakiegoś zasiłku, to jest moim zdaniem rzeczą niegodziwą zabraniać ludziom zarabiać na swoje życie - zaznaczył.

Źródło: Polsat News
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA