fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

Suplement diety wciąż wywołuje obawy - wyrok WSA

123RF, Omer Genc
Nakaz wycofania i zakaz wprowadzania do obrotu suplementu diety nie obroniły się w sądzie.

Podczas kontroli w magazynie suplementów diety inspekcja sanitarna stwierdziła, że jeden z nich zawiera ekstrakt z liści Epimedium brevicornum. Epimedium i jego przetworom przypisuje się właściwości lecznicze, ale należy stosować je ostrożnie, ponieważ w nadmiarze wywołują skutki uboczne.

Główny inspektor sanitarny stwierdził, że nie posiada żadnych danych potwierdzających bezpieczeństwo stosowania tego środka oraz że był on spożywany w krajach UE przed 15 maja 1997 r., czyli przed wejściem w życie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie nowej żywności i jej nowych składników. Wprowadzenie owego ekstraktu do obrotu w UE wymaga więc przeprowadzenia procedury ustanowionej w rozporządzeniu.

Spółka oferująca suplementy diety nie miała dokumentacji potwierdzającej historię używania ekstraktu w celu żywienia ludzi w państwach członkowskich UE oraz bezpieczeństwo jego stosowania. Nie przeprowadziła też procedury określonej w rozporządzeniu z 1997 r. Środek uznano zatem za składnik nowej żywności, której nie można dodawać do suplementów diety. Państwowy powiatowy inspektor sanitarny w Opolu zakazał wprowadzania suplementu ze wspomnianym ekstraktem do obrotu oraz nakazał wycofanie go ze sprzedaży.

Opolski państwowy wojewódzki inspektor sanitarny utrzymał decyzję w mocy. Stwierdził, że ponieważ wspomniany ekstrakt nie posiada tzw. historii spożycia przez ludzi w krajach UE przed 15 maja 1997 r., jego obecność na rynku europejskim w charakterze żywności jest nieuprawniona, a przed wprowadzeniem do obrotu wymaga autoryzacji w Komisji Europejskiej.

W odwołaniu, a następnie w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu spółka oświadczyła, że przed wprowadzaniem na rynek suplementu diety zawierającego Epimedium powiadomiła głównego inspektora sanitarnego. Zakwestionowała uznanie, bez jakiegokolwiek uzasadnienia, ekstraktu Epimedium za składnik nowej żywności lub nową żywność w rozumieniu rozporządzenia unijnego z 1997 r.

Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, że aby uznać daną żywność lub jej składniki za nowe w rozumieniu rozporządzenia unijnego z 1997 r., muszą spełniać dwa kryteria. Przed 15 maja 1997 r., a więc przed datą wejścia rozporządzenia, takie substancje nie mogły być „w znacznym stopniu" wykorzystywane do spożycia przez ludzi. Muszą także należeć do jednej z kategorii określonych w rozporządzeniu. Z uzasadnień decyzji nie wynika, aby dokonano takich ustaleń – wytknął sąd. Organy nie wyjaśniły, dlaczego Epimedium zostało uznane za składnik, który nie może być stosowany w żywności ze względu na swoje właściwości. Sam brak dokumentów potwierdzających bezpieczeństwo jego stosowania nie wystarczy do przyjęcia, że produkt nie jest zgodny z wymogami prawa żywnościowego. Konieczne jest dokonanie odpowiedniej wykładni.

Orzekając o zakazie wprowadzenia do obrotu suplementu diety do czasu przeprowadzenia postępowania, określonego przepisami rozporządzenia, nie wyjaśniono, na czym miałyby tu polegać obowiązki spółki – stwierdził WSA, uchylając zaskarżone decyzje.

Wyrok jest nieprawomocny, może być zaskarżony do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Do dnia jego uprawomocnienia decyzje organów sanitarnych są ważne.

sygnatura akt: sygn. II SA/OP 102/17

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: d.frey@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA