fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

Sąd Najwyższy o wyjściu z polisolokaty: kryteria wyceny powinny być obiektywnie weryfikowalne

Adobe Stock
Umowy grupowego ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym powinny przewidywać obiektywne i weryfikowalne dane służące do wyceny konta i rozliczenia.

Izabela B. miała wykupione w jednym z towarzystw grupowe ubezpieczenia na życie i dożycie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (w istocie była to dość typowa forma lokaty).

Umowa zawarta była na 15 lat, z pierwszą składką 40,5 tys. zł i bieżącą 1,1 tys. zł, jednak ubezpieczona po pięciu latach zrezygnowała z umowy, mając w sumie wpłaconych 107,4 tys. zł.

Według wyliczeń towarzystwa wartość lokaty wyniosła jednak na ową chwilę 82,4 tys. zł i po odliczeniu 30-proc. opłaty likwidacyjnej wypłacono ubezpieczonej 57,6 tys. zł. Ponadto w innym procesie odzyskała kolejne 24,7 tys. zł opłaty likwidacyjnej jako nienależnego świadczenia. Nie dała za wygraną i pozwała towarzystwo o zwrot reszty wpłaconych składek, czyli 25,1 tys. zł.

Zarzuciła, że kluczowy element wyceny lokaty (stan konta) nie był obiektywnie weryfikowalny, a więc cała umowa była nieważna. Sąd rejonowy oddalił żądania, wskazując, że możliwość odstąpienia od umowy w dowolnym terminie zapewnia konsumentowi odpowiednią ochronę.

Rozpatrując z kolei apelację powódki, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu skierował do SN trzy pytania prawne sprowadzające się do kwestii, czy zgodne z naturą (istotą) umowy grupowego ubezpieczenia na życie z UFZ jest dopuszczenie „przelicznika" ustalenia wysokości należnego ubezpieczonemu świadczenia, który nie byłby oparty na obiektywnie weryfikowanych i powszechnie dostępnych danych rynkowych.

Jak rzadko w takich sprawach, pełnomocnicy obu stron: mecenasi Paweł Jasiński i Krzysztof Filipiak po stronie powódki i Stanisław Sołtysik po stronie pozwanego, stwierdzili, że przelicznik ma być obiektywny i weryfikowalny. Różnili się jednak co do tego, czy tak było w tej sprawie.

I z tego powodu SN formalnie nie podjął uchwały. Przy czym sędzia SN Krzysztof Pietrzykowski stwierdził, że SA sam sobie odpowiedział, iż kryteria powinny być obiektywnie weryfikowalne.

Dodajmy, że podobnych spraw są tysiące. Jest nawet pozew zbiorowy.

Sygnatura akt: III CZP 107/18

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA