fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

Krakowskie obwarzanki pod lupą sądu

Adobe Stock
Obwoźna sprzedaż certyfikowanych produktów na Starym Mieście może odbywać się tylko w wyznaczonych miejscach.

Miejsca te należy jednak precyzyjnie określić i czytelnie oznaczyć na mapach. Na razie z samych map trudno wywnioskować, w którym miejscu może stać wózek z obwarzankami – znanym od XIV w. kulinarnym symbolem Krakowa. Sentyment, którym się je darzy, współzawodniczy bowiem z potrzebą reglamentacji, bez której jego ochrona mogłaby stać się iluzoryczna.

Czytaj także: Żywność pełna cukru i konserwantów wraca do szkół

Na razie na staromiejskich ulicach i placach Starego Miasta działa kilkadziesiąt ruchomych stoisk o wyznaczonej lokalizacji. Zdobywa się ją w przetargach. Krakowski specjał bowiem nie tylko budzi sentyment, lecz także daje sporo zarobić. Toteż właścicielki przenośnego wózka z obwarzankami jeszcze w 2015 r. wystąpiły o zezwolenie na ich sprzedaż w pasie drogowym o powierzchni 1 mkw., na jedynym ze staromiejskich placów Krakowa.

Prezydent Krakowa odmówił, i to aż dwukrotnie, gdyż taka lokalizacja utrudniałaby wykorzystanie pasa drogowego zgodnie z jego przeznaczeniem. Dwukrotnie też samorządowe kolegium odwoławcze uznawało, że zabrakło na to dowodów, i po trzech latach przewlekłego postępowania, sprawa wróciła do punktu wyjścia, czyli do prezydenta miasta. Ponieważ przez ten czas wniosek o ustalenie lokalizacji wózka zdążył się zdezaktualizować, wnioskodawczynie wskazały nowy termin: od 1 marca do 31 sierpnia 2018 r., pozostając jednak nadal przy lokalizacjach proponowanych przez nie w 2015 r.

Sytuacja uległa jednak zasadniczej zmianie, bo 6 grudnia 2017 r. Rada Miasta Krakowa podjęła nową uchwałę w sprawie utworzenia Parku Kulturowego Stare Miasto. Wprowadzono ostrzejsze zakazy i ograniczenia, m.in. w działalności handlowej i usługowej. Uchwała dopuszczała wprawdzie handel obwoźny na Starym Mieście, ale jedynie pamiątkami i certyfikowanymi obwarzankami krakowskimi, i to tylko w miejscach wskazanych w załączniku graficznym do uchwały. Miejsca wskazanego przez wnioskodawczynie nie było w załączniku. Toteż tym razem samorządowe kolegium odwoławcze utrzymało w mocy decyzję prezydenta miasta.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie właścicielki stoiska zarzuciły, iż w trakcie całego postępowania nie udowodniono, że ich lokalizacja we wskazanym przez nie miejscu może zagrażać bezpieczeństwu ruchu drogowego i płynnemu przemieszczaniu się pieszych i pojazdów.

Na przepisy ustawy o drogach publicznych zakazujące lokalizowania obiektów niezwiązanych z potrzebami zarządzania drogami lub potrzebami ruchu drogowego powołał się również WSA. Sąd doszedł do wniosku, że choć obwoźna sprzedaż obwarzanków nie wiąże się z potrzebami ruchu drogowego, może być jednak „szczególnie uzasadnionych przypadkiem", uzasadniającym wydanie zgody na proponowaną lokalizację. Wprawdzie ma to wykazać wnioskodawca, ale obowiązkiem organu jest ustalenie, czy zachodzi taka okoliczność, i jej ocena, zwłaszcza przez pryzmat uchwały o utworzeniu Parku Kulturowego Stare Miasto – orzekł sąd, uchylając zaskarżoną decyzję. Sprawa wraca więc do prezydenta Krakowa, który w sposób precyzyjny powinien skonfrontować lokalizacje proponowane przez wnioskodawczynie z miejscami sprzedaży obwarzanków wyznaczonymi w załączniku graficznym do uchwały.

Gdyż tak naprawdę należałoby uwzględniać również tradycję. Wyrok jest nieprawomocny.

Sygn. akt: III SA /Kr 1026/18

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA